Couchsurfing w Iraniewpisuje się w modne sposoby na zwiedzanie świata: szlakami kuchni, życia nocnego czy miejsc, w których wzrasta poziom adrenaliny. To wszystko podane w sposób zachęcający do spakowania plecaka. Autorowi nie można odmówić życzliwości. Jego zauroczenie Iranem czuć na każdej stronie. Momentami jego opisy przypominają sensacyjne doniesienia z zachodnich mediów. Kiedy czytamy o wizycie na terenach, gdzie rozegrał się tragiczny epizod wojny irańsko-irackiej, albo gdy zapuszcza się w pobliże reaktora jądrowego, nie podaje faktów, a zastanawia się np., co mogłoby się stać, gdyby nagle strzegący tych miejsc żołnierze dokonali rewizji jego plecaka i znaleźli dowody na to, że jest dziennikarzem. Stephan Orth ostatecznie jednak przyznaje, że nigdzie nie czuł się tak bezpiecznie…
Dziennikarz kulturalny, stały współpracownik „Dziennika. Gazety Prawnej”, „Gazety Telewizyjnej”, „Magazynu Filmowego”, „Aktivist”, Wirtualnej Polski i Interii, prowadzący premiery filmowe, wykładowca Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Miłośnik Iranu.