Subskrybuj
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Krupówki stają się

Krupówki niczym Schulzowska Ulica Krokodyla? Takie porównanie może budzić sprzeciw: Krupówki to przecież siedlisko chaosu, komercji, miejsce, którym gardzi tzw. prawdziwy turysta.

Tymczasem autorzy znani już z Serii „Zakopiańska” decydują się na tę metaforę i konsekwentnie za nią podążają. Szpilka i Mazik prowadzą tekstowy dwugłos i opowiadają o Krupówkach rozumianych w kategorii wydarzeniowości. Przyjęcie takiej perspektywy sprawia, że nie sposób prowadzić chronologicznej narracji. Autorzy więc dialogują ze sobą, zmieniając punkt widzenia, czasem się spotykają, innym razem rozmijają. Wyznaczają co prawda początek najważniejszej zakopiańskiej ulicy, datowany na 1870 r., lecz traktują go raczej w kategoriach symbolicznych. To moment połączenia ścieżką, której przebieg do dziś nie został dokładnie odtworzony, Nawsia (okolic Starego Kościoła) z przemysłowymi Kuźnicami. Szpilka i Mazik znakomicie pokazują, że nasze utyskiwania dotyczące Krupówek nie są nowe,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Polskie Mistrzynie