Subskrybuj

Podręcznik na trudne czasy

Ona – znana historyczka i dziennikarka, autorka świetnych książek i laureatka prestiżowych nagród, on – wybitny adwokat z czasów PRL-u, później, już w III RP, urzędnik i polityk.

Rozmawiają o przeszłości, dziejach rodziny Taylorów, młodości, studiach, pracy adwokackiej, procesach politycznych, upadku komunizmu, budowaniu nowej Polski. Anna Machcewicz wiedzę o epoce ma olbrzymią, ale nie popisuje się nią – zadaje precyzyjne pytania, a tam gdzie trzeba, dopowiada, wyjaśnia. Dzięki temu zachowane są proporcje między pytaniami i odpowiedziami. Jacek Taylor zaś jest urodzonym i uroczym gawędziarzem, ma świetną pamięć (czasem tylko wspomaga się dokumentami) i wie, jak trudne tematy okrasić anegdotą i dowcipem. W efekcie czytelnik dostaje do rąk wspaniałą opowieść o losach ludzi, którzy w niebagatelny sposób wpłynęli na losy Polski w ostatnich dekadach. Z przyczyn naturalnych większość książki poświęcona jest związkom Taylora z opozycją demokratyczną i jego adwokackim przygodom w sądach PRL-u. A Taylor nie bronił byle kogo – wystarczy wymienić Andrzeja Gwiazdę, Władysława Frasyniuka, Adama Michnika, Zofię i Zbigniewa Romaszewskich, Annę Walentynowicz i oczywiście Lecha Wałęsę. W samych latach 80. był obrońcą w ok. 130 sprawach politycznych. Dzięki jego opowieści możemy więc śledzić, jak kształtowały się praktyki obrońców w procesach politycznych – początkowo przecież tacy adwokaci poruszali się po nieznanym gruncie. Sami opozycjoniści też często nie byli świadomi, jak zachowywać się w kontaktach z władzą. Taylor i jego koledzy po fachu, z Władysławem Siłą-Nowickim na czele, wyznaczyli standardy, jak postępować w czasach, gdy prokuratura i sądy podległe są politykom jednej partii. Taylor opowiada o nastrojach panujących wśród palestry, postawach sędziów (część chowała głowę w piasek, część wysługiwała się władzom, nieliczni potrafili zachować niezależność), o tym, jak „szyto” sprawy przeciw opozycjonistom. Dla reżimu bowiem procesy polityczne często były niewygodne, dlatego próbował on oskarżać działaczy opozycji o inne przestępstwa, czyniąc…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Stoicyzm na nowo odkrywany