Przyniósł on, poza opresyjnymi wzorcami sukcesu i samorealizacji, m.in. stale rosnące nierówności społeczne, zawodową nieprzewidywalność, szkodliwe zmiany w formach zatrudnienia i godzinach pracy. Staje się dziś jasne, że wywiera głęboki wpływ na nasze psychiczne zdrowie. Debiut Olgi Hund, pozornie będący zaledwie relacją z pobytu w krakowskim Kobierzynie, jest o tym właśnie. Opowieść składa się ze szczątków tego, co usłyszane i doświadczone. Kolejne zapisy przytrzymują na chwilę czytelnika, nim wydadzą go kolejnym – portretującym szpital, personel medyczny i leczenie. Stawką nie jest tu zdanie relacji z (kobiecego) cierpienia, dla którego właściwym miejscem ekspresji i zażegnywania jest szpital. Hund nie wierzy ani w to miejsce, ani personel, który nim zawiaduje, ani realizowaną tu misję: stawianie…
Krytyk, judaista, literaturoznawca, doktorant Katedry Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Wykładał w Instytucie Judaistyki UJ. Zajmuje się tożsamością żydowską w nowoczesności, a także związkami późnego kapitalizmu i depresji (w świetle literatury niepokoju późnej nowoczesności), o których przygotowuje książkę.