W tym kraju religia stała się w końcu nielegalna, ponieważ socjalizm buduje się znojem, a nie modlitwami. Gdy państwa-symbole komunizmu – Związek Radziecki i Chiny – częściowo się liberalizowały, kraj ten uznał ich za zdrajców i kontynuował drogę w odmęty szaleństwa i brutalnych prześladowań. Albania Envera Hoxhy – bo o niej mowa – w książce Małgorzaty Rejmer Błoto słodsze niż miód to kraj duszny, ciasny i zapomniany.
Poprzednia książka autorki Bukareszt. Krew i kurzz opowieściami z południa Europy była lekko rozczarowująca – Rejmer opowiadała pięknie, ale całości brakowało spoiwa. Tym razem jest zdyscyplinowana jak oprawcy z Sigurimi – tajnej albańskiej policji. Znalazła niezwykłe historie, które pełne są tak okrutnego absurdu komunistycznego szaleństwa, że aż trudno…