Równość, solidarność i tolerancja, które uformowały rdzeń nowoczesnej kultury liberalnego Zachodu, ulegają nagłej erozji w zetknięciu z innością. Po II wojnie światowej i Holokauście przysięgaliśmy sobie, że nigdy więcej nie odwrócimy wzroku od ludzkiego cierpienia. Niestety, Europa nie odrobiła tej lekcji historii. Wydarzenia w Bośni, Kambodży czy Rwandzie pokazały, że nie potrafimy dotrzymać przysięgi. Właśnie łamiemy ją po raz kolejny, odmawiając pomocy przybyszom. Większość wywiadów autorka przeprowadziła w Warszawie, ale opowieści jej rozmówców mają swój początek w przeróżnych miejscach – Biszkeku, Teheranie, Erytrei. Łączy je przede wszystkim strach, a także…