Subskrybuj
Pracownik Instytutu Rosji i Europy Wschodniej UJ. Zajmuje się językiem, kulturą i literaturą Rosji współczesnej oraz postsowiecką świadomością zbiorową w kontekście transformacji ostatnich 30 lat

Chronograf biografii jednostkowych. O Ludmile Ulickiej

Ulicka przywraca pierwszoplanową i wzniosłą rolę literaturze jako tej, która znajduje się w centrum uwagi i dyskusji oraz może służyć za drogowskaz w brutalnych realiach Rosji postsowieckiej.

Wraz z upadkiem cenzury w Rosji oraz wielostronnymi i radykalnymi przekształceniami, które dotknęły mocno także sferę rosyjskiej kultury oraz literatury, paradoksalnie, pozycja społeczna pisarza jako „przywódcy dusz” i proroka osłabła w tym onegdaj „najwięcej czytającym kraju na świecie”. W obszarze literatury rosyjskiej pozbawionej jednego wiodącego procesu rozwojowego w latach 90. XX w. z różną intensywnością zaczęły przykuwać uwagę odbiorcy odmienne formy, gatunki, literackie praktyki czy eksperymenty. Nastąpił długi etap wielości narracji po rozpadzie jednorodnej metanarracji, którą wytyczała kultura sowiecka. To ona „prowokowała” i „gnębiła” Josifa Brodskiego, ostatniego chronologicznie Rosjanina, któremu w 1987 r., po 15 latach od przymusowego wyjazdu ze ZSRR, została przyznana Literacka Nagroda Nobla. Kiedy w 2019 r. Ludmiła Ulicka pojawiła się jako kandydatka do tej nagrody, rosyjska pisarka skromnie podkreślała, że sam fakt włączenia jej do wąskiego kręgu nominowanych, jest dla niej bardzo istotny, jako że wskazuje na określony poziom jakości twórcy. Natomiast ostateczny werdykt członków Komitetu Noblowskiego często nie jest wolny od motywacji politycznych.

*

Zgodnie z pragnieniem Alfreda Nobla w dziedzinie literatury należy wyróżnić pisarza, który tworzy wybitne dzieło „o tendencjach idealistycznych”. Taka charakterystyka nakierowuje na wielką literaturę rosyjską XIX w., która podejmowała wysoką problematykę istnienia człowieka. Pisarstwo Ulickiej wypływa z tej tradycji i kontynuuje ją, koncentrując się na tematach istotnych dla współczesnych przemian. Pośród wielu eksperymentów i odmian stylistycznych w Rosji po upadku ZSRR tryumf postmodernizmu w sztuce, który dyskredytował mity i fantomy kultury sowieckiej, trwał stosunkowo krótko. O wiele bardziej nośnymi nurtami stały się neorealizm, łączący „pamięć gatunków” poprzednich, nowy autobiografizm czy też nowy sentymentalizm, aktualizujący pamięć archetypów kulturowych, które napełniane są sensem duchowym. I właśnie Ludmiła Ulicka, która na polu literatury debiutowała dopiero na początku lat 90., tworzy w szanowanym przez Rosjan stylu nawiązującym do wielkiej literatury rosyjskiej XIX w., w dialogu z tradycją literacką, potrafiąc oddać klasyczne piękno języka i przejrzystość frazy.

Kreowana w utworach wizja rzeczywistości oparta jest na przekonaniu o istnieniu harmonii i ładu świata, który owszem, może zostać naruszony, ale nie da się go unieważnić.


W pierwszych etapach twórczości pisarka identyfikowana była z prozą kobiecą. Wprawdzie czerpie z tematyki tradycyjnej dla tej prozy, ale modeluje ją w przypowieść, filozoficzne uogólnienie, zmuszając do szerszej refleksji. Wykorzystuje optykę wypracowaną przez tę prozę, czy to czyniąc kobiety swymi bohaterkami, czy też odwołując się do fizjologii, ale ciało kobiety służy jej jako uniwersalna metafora filozoficzna. W tym świetle opisane losy rodu Kukockich w powieści Przypadek doktora Kukockiego, za którą w 2001 r. Ulicka jako pierwsza kobieta została wyróżniona Rosyjską Nagrodą Bookera, są historią walki o narodziny człowieka i ocalenie kobiety w trudnych warunkach zależności społecznych oraz relacji osobistych. W nurcie nowego sentymentalizmu funkcje cielesne, popędy, piękno, brzydota, witalność, śmiertelność stają się nośnikiem znaczeń duchowych. Konkretna fizyczność stanowi domenę szczerości, bezpośredniości, gdyż nie do końca podlega kontroli umysłu, społecznym konwencjom ani też narzuconym normom. Z takiej perspektywy cielesność w twórczości Ulickiej (autorka pochodzi z żydowskiej rodziny lekarskiej i do końca lat 70. pracowała jako biolog w Instytucie Genetyki Akademii Nauk ZSRR) służy jako wiarygodna forma przejawiania się elementów abstrakcyjnych, takich jak psychika i duchowość postaci. Przez cielesność przemawiają w powieściach i opowiadaniach struktury archetypiczne bądź mityczne.

W latach 90. w Rosji, w epoce „dehierarchizacji literatury”, toczyła się dyskusja na temat umiejscowienia Ulickiej i klasyfikacji jej twórczości. Jej tradycyjna forma pisarska, rozpoznawalne schematy fabularne z motywami zdrady, trójkątów miłosnych, delikatnej erotyki, konwencja lekkiej beletrystyki i przystępność dla nieprofesjonalnego czytelnika warunkowały niejednoznaczny odbiór jej utworów w ocenie krytyków. Zdarzały się głosy kwalifikujące wówczas prozę Ulickiej jako „czytadła”, lokujące ją w popularnym mainstreamie i literaturze middle class, jako autorkę nieistniejącej dotąd w Rosji literatury mieszczańskiej. W istocie twórczość ta pełniła wówczas funkcję mediacji pomiędzy literaturą elitarną a popularną, dzięki czemu z czasem poszerzało się czytelnicze grono Ulickiej. Jednocześnie zmieniały się proporcje pomiędzy powszechną dostępnością w odbiorze i kameralnością. Z czasem jednoznaczne stało się to, że w utworach tych brak powielanych stereotypów świadomości zbiorowej, a pozornie banalne tematy implikują złożoną problematykę filozoficzną i antropologiczną. Przeplatają się w powieściach odwieczne opozycje: ciała i ducha w Przypadku doktora Kukockiego, życia i śmierci, zemsty i miłosierdzia w Medei i jej dzieciach, zarysowuje się rozległy horyzont historiozoficzny i religijny w Danielu Steinie, tłumaczu, podejmowany jest problem wolności twórczej, wartości sztuki w życiu codziennym oraz zdrady czy też donosów w Zielonym namiocie.

Niewątpliwie sukcesem autorki jest fakt, że czytana jest przez przedstawicieli różnych pokoleń, choć wciąż pozostaje rozmaicie odbierana – od zachwytów nad sposobem obrazowania postaci i docenianiem wagi podejmowanej problematyki aż do krytyki klasycznego stylu, zbytniego zagęszczenia wątków i nadmiernej plątaniny postaci, zbyt pesymistycznego i ciężkiego wydźwięku psychologicznego i historiozoficznego jej prozy. Proponuje czytelnikom sprawdzony gatunek „powieści rodzinnej”, nielinearnej kroniki, powieści psychologicznej – skoncentrowanej na przypadkach jednostkowych, nieoczywistych motywacjach, nieprzewidywalnych kolejach życia. Niezależnie od rozbieżności ocen bardzo ważnym efektem oddziaływania tej twórczości jest pokazywanie znaczenia dialogu, podkreślanie, a jednocześnie poszukiwanie rozgałęzionych powiązań międzyludzkich oraz międzypokoleniowych. W powieściach Przypadek doktora Kukockiego, Medea i jej dzieci, Daniel Stein, tłumacz, Zielony namiot czy też Schody Jakubarozpracowywane są historie wielu pokoleń rodziny na przestrzeni XX w., ścierają się epoki, światopoglądy, kultury,…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Duchowe  światy Olgi Tokarczuk