Can Xue (pseudonim literacki Deng Xiaohua) to autorka 7 powieści, ponad 50 nowel, ok. 120 opowiadań i kilku tomów krytyki literackiej. Polski czytelnik z jej bogatego dorobku może przeczytać jedynie dwa opowiadania Chatka na górze i Pył w tłumaczeniu Zofii Jakubów, opublikowane w tomie Kamień w lustrze. Antologia literatury chińskiej XX i XXI wieku. A wielka szkoda, bo na tle literatury chińskiej, a nawet światowej, pisarstwo Can Xue wyróżnia się oryginalnością i jak mało co zmusza do rewizji czytelniczych przyzwyczajeń i oczekiwań.
Deng Xiaohua urodziła się 30 maja 1953 r. w Changsha, stolicy prowincji Hunan. Przyszła na świat w złym czasie i w złej rodzinie. Ojciec, redaktor naczelny lokalnego dziennika, w 1957 r. został uznany za prawicowca i zesłany na wieś. Konsekwencje dotknęły wszystkich jego bliskich – rodzina musiała opuścić mieszkanie w mieście i przeprowadzić się do nędznego domku na przedmieściach. Później na reedukację na wsi wysłano także matkę i starszych braci pisarki; jej chorowitemu dziecku, pozwolono zostać z babcią. Żyły w tak straszliwej nędzy, że z głodu zjadły nawet wełniane ubrania. Can Xue zachorowała na gruźlicę, babcia zmarła z wycieńczenia. Z rozpoczęciem rewolucji kulturalnej w 1966 r. 13-letnia dziewczynka straciła jakąkolwiek szansę na średnią czy wyższą edukację – przez najbliższą dekadę nie działały ani szkoły, ani uczelnie. Ponad 10 lat Can Xue pracowała fizycznie, po nocach zachłannie czytała i się uczyła. Ulgę przyniosły jej dopiero lata 80. i kiedy państwo w końcu przestało tak mocno ingerować w życie prywatne obywateli, Can Xue razem z mężem założyła działalność gospodarczą – zakład krawiecki, który dawał niski, ale stały dochód, ale również, co ważniejsze, wolny czas na pisanie i czytanie. Największe wrażenie wywarła na niej klasyczna literatura zachodnia i rosyjska, o czym wiadomo nie tylko z wywiadów, ale także z wydawanych wiele lat później jej imponujących opracowań krytycznych Borgesa, Szekspira, Dantego, Goethego, Calvina, Kafki i Schulza.
Zadebiutowała w poł. lat 80. pod pseudonimem Can Xue, oznaczającym „brudny wiosenny śnieg, który nie chce się stopić”, a równocześnie „najczystszy śnieg na szczycie góry”.
Jej dwa krótkie opowiadania – Chatka na górze i Wushui shang de feizao pao (Brudne mydliny) – i dwie nowele: Canglao de fuyun (Płynąca po niebie stara chmura) i Huangni jie (Ulica Żółtego Błota), natychmiast przyciągnęły uwagę literaturoznawców i czytelników, jak również ataki krytyków. Od tamtej pory pisarka nieprzerwanie zajmuje ważne miejsce na chińskiej scenie literackiej – może nie dorównuje Mo Yanowi czy Yu Hua pod względem sławy i popularności, ale w oryginalności i śmiałości zdecydowanie ich przegania.
Na twórczość Can Xue warto spojrzeć przez pryzmat atmosfery czasów jej debiutu, tych zaledwie kilku lat, kiedy nie była głosem osobnym i dziwacznym. Lata 80. XX w. w chińskiej literaturze i kulturze to burzliwy okres tzw. gorączki kulturowej (wenhua re). Po duchocie dekady rewolucji kulturalnej pisarze i poeci mogli w końcu pisać, tak jak chcieli i co chcieli, zachłystywali się tłumaczonymi na język chiński zachodnimi powieściami i humanistyką. W 1984 r. wydano (pirackie, na oficjalne przyszło czekać aż 20 lat) tłumaczenie Stu lat samotności Marqueza, powieści, która wstrząsnęła chińskimi literatami. Wielu młodych pisarzy wyruszyło na poszukiwania własnego głosu i stylu. W 1987 r. pojawiła siętzw. grupa awangardy (xianfeng pai), której przedstawiciele swoim pisarstwem rzucili wyzwanie obowiązującym paradygmatom. Nie czuli obowiązku tworzenia wielkich linearnych narracji, opisywania wydarzeń historycznych i kurczowego trzymania się realiów, literatura była dla nich przede wszystkim bytem estetycznym, narzędziem do wyrażania obecności lub braku, do eksperymentów retorycznych i językowych. Za prekursorów nurtu awangardowego uważa się przede wszystkim Can Xue i Ma Yuana, potem dołączyli do nich nieco młodsi, m.in. Mo Yan, Su Tong, Sun Ganlu i wydawany i dość popularny w Polsce Yu Hua. Can Xue, jedyna kobieta w tym gronie i jedna z metrykalnie starszych, okazała się najbardziej konsekwentna w swoich poglądach twórczych. Po 1989 r., kiedy masakra na pl. Tian’anmen postawiła kres rozszerzaniu się i tak niewielkiej sfery wolności i swobody w Chinach, a władze skutecznie przekierowały uwagę społeczeństwa z polityki na gospodarkę i pogoń za pieniądzem, pisarka nie zmieniła stylu i nie porzuciła swojej prozy, niebezpiecznie podobnej do modernistycznych zachodnich eksperymentów. W odróżnieniu od swoich kolegów w awangardzie, nie zwróciła się ku neorealizmowi i neohistoryzmowi, bezpieczniejszym i o zdecydowanie większym potencjale komercyjnym. Nie bez powodu, właśnie z początkiem lat 90. pojawia się tzw. komercjalizacja literatury chińskiej i niektórzy pisarze dostosowali się do gustów masowych, pisząc „łatwo, lekko i przyjemnie”. * Znany chiński krytyk Lu Tonglin napisał o Can Xue, że jej pozycja w literaturze chińskiej jest podwójnie obrazoburcza – w ramach oficjalnej ideologii i wewnątrz zdominowanej przez mężczyzn i męski punkt widzenia grupy twórców oraz intelektualistów chińskich. Pisarka zdaje sobie sprawę ze swojej osobności i rozpoznaje też jej przyczynę. „Dziesięć lat mojej młodości minęło na walce. Wierzę, że mam coś do powiedzenia o tym czasie i o przyszłości. To, co mówię, wykracza poza przeciętną świadomość, poza zwyczajne słowa”. Zdecydowanie opowiadania i powieści Can Xue wymagają od czytelnika akceptacji niezwykłości, absurdu i surrealizmu. Najbardziej charakterystyczną cechę jej utworów stanowi brak spójności narracyjnej. Nie ma zawiązania akcji, kulminacji ani zakończenia. Tak samo brakuje jedności czasu i miejsca, przyczyny i skutku. Są co prawda bohaterowie, główni i drugoplanowi, wydarzenia, obrazy, sceny, ale te wszystkie elementy stanowią…