Subskrybuj
Filmoznawczyni, edukatorka filmowa, organizatorka przeglądów i festiwali filmowych. Dwukrotnie nominowana do nagrody PISF w kategorii krytyka filmowa. Laureatka Konkursu im. Krzysztofa Mętraka. Specjalistka od włoskiego kina, prowadzi w sieci „Accademię Włoskiego Kina”, w której przygląda...

Kwaśny smak kontestacji

<i>Mechaniczną pomarańczę</i> Stanleya Kubricka charakteryzuje pewna dwubiegunowość znaczeń i kategorii. Adaptacja awangardowej powieści Anthony’ego Burgessa doskonale wpisała się w klimat kontestacji, którym spowita była Europa po wydarzeniach 1968 r.

Burzliwe losy jednoczesnego kata oraz ofiary Alexa DeLarge’a można postrzegać zarówno jako wolnościowy manifest na pohybel autorytetom, jak i opowieść, która usprawiedliwia trzebienie niebezpiecznych przejawów indywidualizmu. Z jednej strony film kontrkulturowy, z drugiej zaś – obraz będący krytyką utopijnych postulatów młodych kontestatorów marzących o zmianie DNA świata, w którym przyszło im żyć. Tę interpretacyjną niejednoznaczność najpełniej ilustruje kuriozalna terapia, jakiej poddany zostaje – niby świadomie, ale w pewnym momencie wbrew swojej woli – grany przez Malcolma McDowella protagonista.

W filmie Kubricka metoda Ludovica to wspierany przez rząd program naprawczy dla kryminalistów. Udział w eksperymencie badawczym jest równoznaczny ze skróceniem kary więzienia. Pacjentowi najpierw zostaje wstrzyknięte serum o działaniu podobnym do pavulonu, środka zwiotczającego mięśnie. Później zaś zostaje zabrany na specjalny filmowy seans, na który składają się zarówno przepełnione przemocą filmy akcji, jak i kroniki pochodzące z II wojny światowej. Ciało delikwenta zostaje całkowicie unieruchomione, a jego powieki są podtrzymywane szczypcami.

Podczas pokazu do jego oczu zakraplany jest środek wywołujący nudności. Fundowana Alexowi „filmowa edukacja”, polegająca na hodowaniu awersji do scen okrucieństwa, ma w założeniu wytępić wszelkie instynkty przemocowe z umysłu patologicznej postaci, ale sama staje się wyrazem okrutnej przemocy i resocjalizacyjnej obsesji…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Neuronauka i neurobzdury