Subskrybuj
Kadr z filmu Las Vegas Parano fot. BE&W
Filmoznawczyni, edukatorka filmowa, organizatorka przeglądów i festiwali filmowych. Dwukrotnie nominowana do nagrody PISF w kategorii krytyka filmowa. Laureatka Konkursu im. Krzysztofa Mętraka. Specjalistka od włoskiego kina, prowadzi w sieci „Accademię Włoskiego Kina”, w której przygląda...

Przebudzenie ze snu

Choć filmowe "Las Vegas Parano" powstało pod koniec lat 90., fabularnie przenosimy się do roku 1971 i czasów rozkwitu psychodelików.

Jeśli nie stać cię na LSD, kup sobie po prostu kolorowy telewizor!
Jean-Luc Godard

 

Dzika, surrealistyczna eskapada dziennikarza Raoula Duke’a (Johnny Depp) i jego psychotycznego prawnika dr. Gonzo (Benicio del Toro) wpisała się na stałe w imaginarium światowej popkultury. Na drodze po fetyszyzowany american dream bohaterów prześladują nietoperze, jaszczurki, kuriozalne, niebezpieczne typy, a nawet misie polarne. Terry Gilliam ze swadą ożywia kultowy i niezwykle osobisty epos dziennikarza i ikony epoki Huntera S. Thompsona, choć sam reżyser przyznał, że w swoim życiu raczej stronił od narkotyków i psychodelików. Wystarczało mu kino.

Pokazana w Las Vegas Parano kultura psychodeliczna to nieodłączny element czasów kontestacji. W LSD i innych substancjach psychoaktywnych – których poznawanie naukowe było początkowo dotowane przecież z publicznych środków – upatrywano „detergentów umysłu”, otwierających prawdziwe „drzwi percepcji”. Drzwi prowadzące do niemalże mistycznego transu. Początek lat 70. zwiastuje jednak czas bolesnej deziluzji. Część dzieci kwiatów niebezpiecznie się radykalizuje, inne zaś zakładają rodziny i powracają powoli do wartości, które jeszcze przed chwilą ostro kontestowały. Prezydent Nixon szykuje się do drugiej kadencji, a amerykańskie wojska – mimo wielu protestów – nie opuszczają Wietnamu. Dziennikarz sportowy Duke i jego poplecznik Gonzo mają w założeniu napisać relację z zawodów motocyklowych Mint 400. W trakcie swojej podróży ta niepasująca do siebie para będzie ścigać się przede wszystkim z zastaną czasoprzestrzenią, przechodząc między…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Psychodeliki. Nadzieja dla duszy i umysłu?