Subskrybuj
Kadr z filmu Tokijska opowieść fot. Archives du 7e Art/BE&W
Filmoznawczyni, edukatorka filmowa, organizatorka przeglądów i festiwali filmowych. Dwukrotnie nominowana do nagrody PISF w kategorii krytyka filmowa. Laureatka Konkursu im. Krzysztofa Mętraka. Specjalistka od włoskiego kina, prowadzi w sieci „Accademię Włoskiego Kina”, w której przygląda...

Na rozdrożu pokoleń

W świecie Yasujira Ozu od zawsze królowały prostota i codzienność. Mistrz subtelnych obserwacji stworzył w swoich filmach cały atlas przeżyć różnych pokoleń. Dziadkowie, rodzice i wnuki toczą tu ze sobą niełatwy dialog.

Punktem wyjścia Tokijskiej opowieści jest podróż starszego małżeństwa Hirayamów, którzy pewnego lata decydują się odwiedzić swoje dorosłe już dzieci w stolicy Japonii. Wizyta okazuje się na wielu poziomach rozczarowaniem: rozdrażnieni synowie i córki nie bardzo wiedzą, co począć ze swoimi rodzicami, nie są w stanie poświęcić im należytej uwagi i czasu. Wyjątkiem jest tutaj Noriko (w tej roli ikona japońskiego kina Setsuko Hara), czyli synowa pary staruszków, będąca wdową wojenną. Równie zapracowana jak reszta bohaterów Noriko jako jedyna zabiera państwa Hirayamów na wycieczkę po Tokio. Stara się obdarować ich jak największym szacunkiem, przyjąć jak najlepiej w skromnych progach wynajmowanego pokoiku. A przecież – jak podkreślają zresztą sami teściowie – kobieta nie jest z nimi spokrewniona i nie musi odczuwać wobec nich aż takiej odpowiedzialności. Bohaterka powinna ich zdaniem pomyśleć o sobie – swojej przyszłości, ponownym zamążpójściu, odcięciu się od tego wszystkiego, co już minęło. Czy jednak jest to w ogóle możliwe?

Znawcy późnej twórczości Yasujira Ozu (do której Tokijska opowieść bez wątpienia się zalicza) podkreślają, jak ważny w obrębie sztuki Japończyka jest namysł nad różnymi pokoleniami, które przeżyły II wojnę światową i muszą mierzyć się z konsekwencjami odkrywania siebie w „nowej rzeczywistości”.

Twórca pyta, w jaki sposób te – niekiedy bardzo bolesne – wojenne doświadczenia jeszcze bardziej pogłębiły „emocjonalne dysproporcje” między generacjami.

Warto jednak zauważyć, że wrażliwość kina Ozu wyrasta ponad ten epokowy kontekst, a jego dzieła…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Historie, z których się składasz