Subskrybuj
Ilustracja: Bogna Brewczyk fot. Adam Stępień/Agencja
Poetka, autorka m.in. gift. z Podlasia, za który otrzymała Nagrodę Literacką Gdynia 2022. Laureatka Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii poezja za Obóz zabaw

Pele mele. Odpowiada: Justyna Kulikowska

„Znakowe” pele-mele stworzyliśmy,
by zaczerpnąć inspiracje od ciekawych ludzi: jak pracować, co czytać, na co zwracać w życiu większą uwagę. A także kogo warto lepiej poznać – zaproszona osoba sama nominuje kolejną do odpowiedzi na nasze pytania.

Jaką dałabyś radę debiutantowi / debiutantce w Twojej branży?

„Wyluzuj” – lepszej rady nie mam. Nigdy nie czułam się specjalistką od udzielania rad.

Czego nie wiedziałaś o sobie 10 lat temu?

Nie spodziewałam się, że literatura będzie dla mnie lekcją cierpliwości (dopiero po 10 latach odkryłam znaczenie tego słowa).

Jak sobie radzisz ze skłonnością do prokreastynacji i leniuchowania?

Radzę sobie na tyle słabo, że każdą książkę nazywam ostatnią. Regularnie powtarzam sobie „nigdy więcej”, co oczywiście okazuje się kłamstwem, bo samoistnie zaczynam pisać następną. Pisanie bywa uzależniające.

Co Cię onieśmiela?

Niezmiennie onieśmielają mnie ludzie – są nieodgadnieni.

Gdybyś nie była tym, kim jesteś, byłabyś?

Zawsze marzyłam o karierze łyżwiarki figurowej, choć nadal słabo jeżdżę na łyżwach. Wymyśliłam sobie rzecz nieosiągalną, wychowując się w wiosce, w której nie było lodowiska. Marzenie nie do zrealizowania.

Jacy są Twoi bohaterowie życia codziennego>

Użyję mocno wyświechtanego stwierdzenia, ale pewnie nadzwyczajni w swojej zwyczajności.

Nieoczywisty film, który chętnie polecasz.

BarakaRon Frickego z 1992 r. – obecnie trochę…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Dotknij mnie