Od czego zaczynasz pracę nad nowym projektem?
Układam plan działań, bardzo ogólny, przy czym określam także ramy czasowe. Niekiedy wyłączam się z mediów społecznościowych. Tak zrobiłam, gdy rozpoczęłam pracę nad Służącymi do wszystkiego, potem wróciłam, ale na krótko, a podczas pisania Chłopek zniknęłam z Facebooka definitywnie i nie zamierzam wracać. Planuję również wkrótce porzucić Instagram, który na razie służy mi jako skrzynka kontaktowa z czytelniczkami i czytelnikami.
Jaką dałabyś radę debiutantowi / debiutantce w Twojej branży?
Rozeznaj, czy to jest na pewno dla ciebie, a jeśli odpowiedź brzmi: tak, trzymaj się obranego kierunku, pracuj wytrwale i nie popadaj w zniechęcenie.
Jacy są bohaterowie Twojego życia codziennego?
Opiekunki i opiekunowie osób starszych i terminalnie chorych.
Gdybyś nie była tym, kim jesteś, byłabyś?
Prawniczką-aktywistką, działaczką na rzecz praw pracowniczych, w szczególności pracowników niewykwalifikowanych lub pozbawionych należytej ochrony państwa. Niewykluczone również, że byłabym polityczką, mam w każdym razie czasami takie fantazje.
Jak sobie radzisz ze skłonnością do prokrastynacji i leniuchowania?
Pozwalam sobie na lenistwo, szczególnie gdy jestem zmęczona. Czyli być może nie leniuchuję, tylko odpoczywam? Prokrastynacji natomiast unikam jak ognia, bo nie lubię przeżywać poczucia winy. Dlatego pracuję w…