Subskrybuj
Smith podróżował rowerem po wybrzeżu południowej Anglii. Wszystkie zdjęcia wykonał w odległości maksymalnie 15 km od swojego domu, a najczęściej dużo bliżej fot. Roff Smith
Fotograf i dziennikarz związany z „National Geographic”, nagradzany za zdjęcia m.in. z Nowej Gwinei i Antarktyki. Autor książki Zimne piwo i krokodyle. Rowerem dookoła Australii (2001)

Przygoda za zakrętem

Rok 2020. Roff Smith, fotograf podróżniczy, staje przed wyzwaniem: pandemia koronawirusa sprawiła, że nie może wyjeżdżać już do miejsc, które zwykle widzi się na okładkach magazynów

Utknął w mieścinie St Leonards-on-Sea na południu Anglii, o której pisze: ,,Jeżeli nigdy o niej nie słyszałeś, jesteś w dobrym towarzystwie”.

To, co z początku stanowić miało jedynie źródło frajdy, zmieniło podejście Smitha do podróży i fotografowania. W efekcie projektu Journeys From My Doorstepzakwestionował on swoje przekonanie, że podróż jest wartościowa tylko wtedy, kiedy przemierzy się setki kilometrów. Tutaj fotograf eksplorował na rowerze najbliższe otoczenie. Swoją okolicę fotografował jednak niczym odległe cuda przyrody. Stał się ekspertem od lokalnej geografii oraz rozpoznawania pogody. Zaczął wstawać coraz wcześniej i wcześniej, czasem nawet w środku nocy, aby w wybranych miejscach uchwycić najlepsze światło. Ale przede wszystkim wchodząc na rower, na powrót odkrył swą dziecięcą ciekawość – poczucie, że świat…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Sztuka uważnego podróżowania