Subskrybuj
Dr hab., historyk i politolog na Uniwersytecie Alberta Ludwika we Freiburgu (Niemcy).

Europejski marsz do katastrofy

Pesymizm, pustka po 1918 roku i wyrugowanie religii z wielu obszarów światowej filozofii wręczyły carte blanche nowemu typowi Mesjasza o niepohamowanym apetycie do panowania nad całą ludzkością. Nic dziwnego, że świat nie musiał długo czekać, by z zaproszenia skorzystali gangsterzy polityczni: Hitler i Lenin.

Kultura względności

Międzywojenna Europa narodziła się w chwili, kiedy 26-letni Albert Einstein, nudzący się podczas pracy w urzędzie patentowym w leniwym, podalpejskim Bernie wydał rozprawkę O elektrodynamice ciał. Zawarty w niej wywód, nazwany później teorią względności, zelektryzował ludzkość. Pojęła ona w mig, że zostały obalone fundamenty jej bezpieczeństwa: czas absolutny i długość absolutna zostały zdetronizowane, zaś czasoprzestrzeń zakrzywiona. Wielowiekowy dorobek cywilizacji, na którego podstawie rozwinęło się Oświecenie, dokonała rewolucja przemysłowa i imponujący postęp XIX wieku, runął w gruzach. „Czasie zwichnięty!”, wzdychano po obu stronach Alp, powtarzając złorzeczenie Hamleta. Nagle wszystko przestało być pewne. Tezy Einsteina wzbudziły duże zainteresowanie opinii publicznej, szczególnie po 1919 roku, kiedy zaczęto znajdować ich empiryczne potwierdzenie w naturze. Nigdy wcześniej żadna teoria naukowa nie była tak powszechnym tematem rozmów i artykułów prasowych, a sam…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Po 1 września. Groza codzienności