Subskrybuj

ABC polityki rodzinnej

Politykę rodzinną kojarzymy w Polsce z „becikowym”. Jakie są inne udogodnienia dla rodzin w naszym państwie? Czy wpisują się w starannie przemyślaną długoletnią strategię? Obawiamy się, że na solidny plan w tej dziedzinie musimy jeszcze poczekać. Bożena Balcerzak-Paradowska pisze o tym, jak polityka rodzinna powinna wyglądać i na jakie współczesne wyzwania odpowiadać.

Europejskie dyskusje nad polityką społeczną, w tym rodzinną, zapoczątkowano w latach 40. XX wieku. Wówczas po raz pierwszy użyto sformułowania polityka rodzinna. Od tego czasu powstało wiele jej definicji. Tradycyjnie zorientowana była przede wszystkim na rodzinę z dziećmi. Również i dziś potomstwo traktowane jest jako „najważniejsze dobro przyszłości” i stanowi kryterium dla określenia typu rodziny – podmiotu zainteresowania polityki. Obecnie coraz częściej mówi się również o potrzebie poszerzenia grona jej adresatów o starszych. Przemawiają za tym procesy starzenia się ludności i ich konsekwencje dla funkcjonowania rodziny. Wciąż można się dziś spotkać, chociaż coraz rzadziej, z wątpliwościami co do potrzeby prowadzenia tego typu polityki. Nie można jednak zapominać o roli rodziny, w której przychodzimy na…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak odmienić Polskę?