W okresie PRL-u blisko połowa społeczeństwa zatrudniona była w przemyśle. Dlaczego rok 1989 stał się początkiem końca epoki robotniczej?Globalne trendy nałożyły się na lokalne procesy transformacji ekonomicznej. Kiedy zaczęły padać wielkie zakłady przemysłowe, okazało się, że ludzie są nieprzygotowani do zmiany zawodu. W PRL-u pozycja społeczna robotnika, dostęp do dóbr zależały nie tyle od kwalifikacji formalnych, takich jak wykształcenie, doświadczenie zawodowe, ile od usytuowania w gałęzi gospodarki. Jeżeli byłeś szczęściarzem i pracowałeś w tych branżach, które były politycznie preferowane – energetyce, przemyśle ciężkim, górnictwie – miałeś znacznie lepszą sytuację niż ludzie zatrudnieni np. w fabryce włókienniczej w Łodzi. Zasadnicze szkoły dobrze wywiązywały się z zadania kształcenia w wąskim profilu zawodowym, ale nie uczyły samodzielnego nabywania innych kwalifikacji. To jest umiejętność, którą daje liceum lub technikum. Oczywiście robotnicy Warszawy,…
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...