Subskrybuj
(fot. Harry Quan / Unsplash)
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...
b. redaktor miesięcznika „Znak”, współautorka książki Świat według Janki.

Czy orientacja seksualna jest warunkiem zbawienia?

Stanowisko Kościoła katolickiego w kwestii seksualności jest jasno określone. Jakie jest w tej wizji miejsce gejów, lesbijek i osób transseksualnych? Czy mogą liczyć na wsparcie duszpasterzy? Czy ich obecność we wspólnocie wiernych tworzy nowe wyzwania dla teologii?

Dlaczego Kościół twierdzi, że osoba homoseksualna jest z natury „wewnętrznie nieuporządkowana”?

o. Jacek Prusak: Wynika to z analizy prawa naturalnego, wedle którego człowiek jest z natury albo mężczyzną, albo kobietą. Koncepcja ta zakłada komplementarność płciową i uczuciową oraz płodność. Te trzy elementy należą do obiektywnego porządku naturalnego. Trzeba pamiętać, że to prawo nie jest jednoznaczne z naturalizmem. Jest ono rozumną interpretacją celów wpisanych w naturę człowieka jako osoby cielesnej i płciowej. W tym podejściu nieuporządkowaniem jest wszystko to, co tak rozumianą seksualność niszczy albo deformuje. Homoseksualizm nie jest bowiem związany ani z płodnością, ani z komplementarnością płci. Twierdzi się więc, że jest formą poważnej deprawacji, gdyż w sposób trwały eliminuje owe cele (por. KKK 2357). Najczęściej patrzymy na homoseksualizm z perspektywy orientacji uczuciowej, ale to nie jest perspektywa, którą Kościół stawia na pierwszym planie.

Jak się ma pojęcie seksualności do pojęcia płci?Płciowość i seksualność są ściśle powiązane. Płciowość oznacza bycie…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Homoseksualista idzie do nieba