„Szkoła jest światłem świata” – te słowa słyszę od piętnastoletniej Ciol, z którą rozmawiam, stojąc przed jej tukulem (domem z gliny i trzciny) w wiosce Guan Chat w południowym Sudanie. Największym marzeniem Ciol była szkoła: chciała nauczyć się czytać i pisać, dowiedzieć się czegoś o świecie. Trwająca dwadzieścia jeden lat wojna[1]w południowym Sudanie uniemożliwiła spełnienie tego marzenia i zmieniła jej życie. Ciol urodziła się długo przed końcem konfliktu, dlatego nigdy nie chodziła do szkoły. Niestety, teraz…
Polska działaczka humanitarna, założycielka i prezes zarządu Polskiej Akcji Humanitarnej.