Subskrybuj

Europa a turecki eksperyment

Europa a turecki eksperyment

Temat miesiąca

  • Zmiany w Turcji? Konwersja Ormian jako wyzwanie dla tolerancji W czasie ubiegania się Turcji o akces do UE dało się zaobserwować znaczące zmiany w dyskursie polityczno-prawnym. Nowo powstały, wielokulturowy dyskurs dotyczący tolerancji miał za zadanie wprowadzić temat „Religii” do sfery publicznej. Spośród wszystkich grup w Turcji, które mogą czerpać zyski z tego nowego zjawiska, Ormianie wyznający islam są najtrudniejszym przypadkiem.
  • Islamizm kontra islam Wcześni islamiści uważali, że tradycyjna cywilizacja islamska, w której się wychowali, nie jest w stanie zbudować nowego świata i podjęli świadomą decyzję, by odciąć się od tej sieci powiązań i zobowiązań. Gdy to zrobimy, zostajemy sam na sam ze źródłami. I możemy interpretować je do woli.
  • Piękne słowo Anadolu Na nic zda się wymiana pojęcia "turecki nacjonalizm" na "wielokulturowa mozaika", jeśli tego rodzaju novum będzie pustym słowem i nie pociągnie za sobą gwarancji prawnych i konstytucyjnych, które zabezpieczą rzeczywisty byt "mozaiki". Będzie też daremna, jeśli nie zaowocuje zaproszeniem mniejszości do współdecydowania o losach kraju.
  • Dylematy tureckiej tożsamości Usytuowanie między Zachodem a Wschodem jest dla Turcji szansą na odgrywanie pozytywnej roli w rozwiązywaniu problemów międzynarodowych. Państwo tureckie jest mocno zakorzenione zarówno w Europie, jak i Azji i powinno to wykorzystać do odgrywania wieloaspektowej roli pośrednika między Wschodem i Zachodem.
  • Islam dla Zachodu i z Zachodem Turcja nie jest mostem, ale jest jednocześnie Zachodem i Wschodem. Niezależnie od wyniku procesu integracji, Turcja będzie dalej rozwijać bliskie kontakty zarówno z państwami europejskimi, jak i tymi na Wschodzie, ponieważ żyjemy dziś w świecie, którego elementy są wzajemnie ściśle powiązane.

Powiększenia

  • Nowy styl W Kościele pomału toruje sobie drogę nowy styl komunikacji: tej zewnętrznej (ze światem) i wewnętrznej (z samym sobą). Nowy, to znaczy: nieocenzurowany, używający tak zwanego otwartego języka, wolny od kościelnej nowomowy i pobożnego frazesu.
  • Dwa rosyjskie światy W Rosji – jak w każdym niedemokratycznym państwie – cenzurowana przez władzę telewizja zajmuje się ogłupianiem obywateli, wbijając im do głowy ćwierćprawdy, półprawdy i absolutne kłamstwa.
  • U progu nowego roku Za szczególnie ważne wydarzenie ostatniego miesiąca minionego roku uważam opublikowanie listu ojca Ludwika Wiśniewskiego skierowanego do nuncjusza apostolskiego w Polsce i dyskusję, którą zapoczątkował on w Kościele.

Refleksje

  • Pluralizm debaty publicznej Czy pluralizm debaty publicznej zakłada istnienie pewnej wspólnoty etycznej, która stanowi fundament jakiejkolwiek rozmowy o polityce? Czy wykluczanie ze sfery publicznej głosów skrajnych prowadzi do rozpadu tej założonej wspólnoty? Wreszcie czy język tragedii lub farsy – ostatnio pojawiający się dość często w debacie publicznej w Polsce – jest pierwszym sygnałem rozpadu tak opisanej wspólnoty? To tylko niektóre z problemów, jakie pojawiły się podczas pierwszego Otwartego Kolegium Redakcyjnego miesięcznika „Znak” 9 listopada 2010 roku w Krakowie. Poniżej wybrane wypowiedzi z tej debaty.
  • Bardzo mała narracja O tym, że z porównaniami trzeba uważać, wiadomo było od dawna. Były konwencje, ustalające, co z czym można, a z czym raczej nie należy porównywać, i to nie z uwagi na efekt stylistyczny, ale z głębszych metafizycznych powodów.
  • Dwie drogi współczesnych filozofów – Paul Ricoeur i Józef Tischner (cz. II) Innymi słowy, muszę zdecydować, którą z wartości wybrać, w jaki sposób odpowiedzieć na wołanie innego? Na pewno nie jest to łatwa chwila. Jest to jedna z najbardziej dramatycznych sytuacji moralnego wyboru, w której człowiek ociera się o granice swojego człowieczeństwa. To właśnie pod wpływem przeżycia takiej sytuacji zmienia się dogłębnie sposób widzenia świata.
  • Moralne oburzenie motorem lokalnego działania Neoliberalny model gospodarki poniósł druzgoczące fiasko. Dowodem na to jest niewątpliwie ostatni światowy kryzys. Okazało się, że koncepcja wolnego handlu międzynarodowego, która w założeniach miała nie tylko podnieść standard życia zachodnich społeczeństw, ale także stać się panaceum na problemy krajów globalnego Południa, nie była w stanie spełnić pokładanych w niej oczekiwań. Zwłaszcza tych dotyczących pomocy. Zamiast polepszyć sytuację krajów rozwijających się, doprowadziła do jej pogorszenia.
  • „Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły” Wywód Ratzingera jest zrozumiały, jednak nie wszyscy wynikające z tego rozumowania postępowanie będą w stanie zaakceptować. Papieżowi wydaje się, że samo jasne zdefiniowanie jakiegoś pojęcia załatwi sprawę. Jakby nie uświadamiał sobie , że w sferze religii i rytu o wiele bardziej niż „koncepcja” czy „wywód” liczą się gest, symbol i związane z nimi myślenie symboliczne.
  • Samorząd z dala od polityki? Inaugurując dyskusję o samorządzie terytorialnym w Polsce założyliśmy, że poruszamy się w ramach sytemu demokracji przedstawicielskiej. Może powinniśmy jednak zmienić nasze podejście i spojrzeć na samorząd z perspektywy demokracji bezpośredniej? Zdaniem Czabanowskiego i Skrzypulca dopiero całościowa zmiana sposobu naszego myślenia o demokracji stanowi szansę dla polityki w Polsce.
  • Odpowiedzialność świeckich za kryzys Kościoła To my, wierni świeccy, w dużej mierze jesteśmy odpowiedzialni za narastające problemy naszego Kościoła. Bo w jakimś sensie pozostawiliśmy biskupów samym sobie. Pozwoliliśmy, by popełniali błędy i tracili kontakt z potrzebami wiernych. Również gdy działy się rzeczy złe, takie jak sprawa biskupa Paetza, Wielgusa czy sprawy związane z molestowaniem nieletnich, głos świeckich był zbyt cichy.
  • Moralna ekonomia w dobie kryzysu Wspólnota powinna opierać się na socjalizacji, kształtowaniu egzystencji jednostki i tradycyjnych sposobów życia. Tymczasem opętana obsesją marki kultura, która stanowi znak firmowy globalnego rynku, postępuje zgoła odmiennie. Stara się ukształtować społeczeństwo na swój obraz i podobieństwo, sprawiając tym samym, że jego członkowie chętniej będą nabywać wytwarzane przez nią produkty. Z pozoru nikt na tym nie cierpi - poza wspólnotą, z jej złożoną siecią zależności społecznych, rodzinnych i sąsiedzkich, których rozpad boleśnie odczuwa wielu ludzi.
  • Pokrewne dusze i duszpasterze Pamiętacie jeszcze naszą przechadzkę szlakiem starych ostrowieckich widokówek? I jak to z lewej strony, znad rzeki i z Parku Miejskiego, wzywał nas Szlak Wagarowicza? Wtedy, strzymywani turystyczną powinnością, oparliśmy się tej pokusie, temu zewowi krwi. Za to dziś już Was tam zabiorę, i to z samego rana. Lecz czy będzie to spacer ku początkowi dnia, czy podróż do kresu nocy, to się dopiero okaże.
  • Polski Kościół przyszłości? Brak myślenia oraz woli przewentylowania przedsoborowych sposobów widzenia Kościoła i świata, brak głębokiego przyswojenia nauk II Soboru Watykańskiego i Jana Pawła II, a także brak pozytywnego, życzliwego, pozbawionego lęku i przesadnego krytycyzmu obserwowania współczesnej Polski – oto co doskwiera Kościołowi w Polsce.
  • Długi cień Hitlera Ultraprawicowy potencjał w Niemczech sięga nawet 20 procent. Na przeszkodzie wykorzystaniu go do budowy ogólnoniemieckiej partii stoi jednak obowiązujący dziś nad Renem kodeks political correctness. I brak charyzmatycznego przywódcy. Na szczęście.
  • Samorząd dziś i jutro Głosem jednego ze współtwórców polskiej reformy samorządowej – profesora Jerzego Regulskiego – kontynuujemy naszą debatę o stanie samorządu lokalnego w Polsce po 20 latach.
  • Gdyby Ciol mogła chodzić do szkoły… Szkoła Ducuum mieści się w dwóch budynkach: w murowanym są dwie klasy, dwie następne w zbudowanym z trzciny. Uczy się tu około 150 dzieci. W klasach nie ma podłóg, ławki są tylko w murowanym budynku, na ścianie wisi obdrapana tablica – to całe wyposażenie. Dzieci przychodzą z reklamówką z logo UNICEF-u, w której mają cienki zeszyt i ołówek. Żadne dziecko nie ma podręczników. Za to mają duże ambicje i wielkie marzenia.

Zdarzenia – książki – ludzie

  • Czas Celana Nie popełnimy chyba błędu mówiąc, że rok 2010 upłynął pod znakiem Paula Celana. Obok numerów czasopism poświęconych jego twórczości ukazały się m.in. biografia poety napisana przez Johna Felstinera i tom korespondencji Celana z Ingeborgą Bachmann. Celan był także jednym z bohaterów zeszłorocznego Festiwalu im. Josepha Conrada w Krakowie. Co decyduje o tej wzmożonej recepcji Celana w Polsce?
  • Intymne i absolutne Chyba nie przypadkiem korespondencja Paula z Ingeborg zaczyna się od wiersza Celana W Egipcie i nie zawiera żadnych wierszy autorstwa Bachmann. Wiersz opowiada o mężczyźnie, który przegląda się w tafli wody, dostrzega tam kobietę i mówi o niej „obca”, bo w istocie wpatrując się w jej/swój wizerunek, widzi nie ją samą, lecz jedną z kobiet swojego plemienia: „Ruth, Naomi, Miriam”. Ważna jest tutaj gra odbić: oto kobieta, patrząca na mężczyznę z lustra, służy mu do tego, by mógł „stroić” ją, zawsze obcą, „najpiękniej”, tę kobietę „leżącą przy tobie”. Poeta mówi przez nią do siebie, nie widząc jej, domagając się za to jej spojrzenia, tym samym nie pozwala jej się do siebie zbliżyć, nie daje jej nawet zaistnieć inaczej niż jako jego odbicie.
  • Klucz do Celana? Amerykańscy recenzenci zgodnie uznawali książkę Johna Felstinera Paul Celan. Poeta, ocalony, Żyd za najlepszą jak dotąd pracę na temat autora Fugi śmierci. Ciesząc się z jej pojawienia się w Polsce, spróbujmy przyjrzeć się, jakim kluczem Felstiner odczytuje Celana.
  • Literacka nowoczesność Orhana Pamuka Krótko po otrzymaniu Nagrody Nobla Orhan Pamuk przyjął propozycję sprawowania przez jeden dzień funkcji redaktora naczelnego stambulskiego dziennika „Radikal”. Korzystając ze swoich kompetencji, 7 stycznia pierwszą stronę poświęcił tematowi tureckich pisarzy i artystów, którzy podobnie jak on sam przed otrzymaniem nagrody  byli prześladowani przez państwo.
  • Proustowska pamięć, kafkowskie sny „W najpiękniejszych dziełach Benjamina filozofia, nabrawszy niejako przejrzystości, usuwa się w cień cudownie gęstego języka humanistyki, objawiając sie w jego zdaniach już tylko jako aura” (G. Scholem). Aura filozofowania niechętnego pojęciowym abstrakcjom otacza także Berlińskie dzieciństwo na przełomie wieków. Nie ona jednak przesądza o wyjątkowości książki finezyjnego eseisty, eksploratora tajemnic dzieciństwa i kolekcjonera słów.
nr669

Ilustracja okładkowa: