Subskrybuj

Religia w epoce postsekularnej

Trzy tygodnie po tym, jak 11 września 2001 roku samoloty pasażerskie wbiły się w wieże World Trade Center w Nowym Yorku, Jürgen Habermas wygłosił we Frankfurcie nad Menem jedno ze swoich najsłynniejszych przemówień. Filozof, który wcześniej nazywał się „religijnie niemuzykalnym”, zaskoczył licznymi nawiązaniami do religii. Społeczeństwo współczesne – przekonywał – pomimo „rozdziału religii od państwa” oraz „napięcia między zsekularyzowanym społeczeństwem a religią”, powinno uznać przekonania religijne za coś więcej niż tylko relikty przeszłości. Religia jako podstawa zachodniej moralności jest dla filozofii „wyzwaniem poznawczym”.

Przemówienie Habermasa zostało powszechnie uznane za wyzwanie rzucone Kościołowi katolickiemu. Na odpowiedź przyszło wprawdzie czekać aż do roku 2004, za to jej ranga była wyjątkowa. Na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Ludwiga Maksymiliana w Monachium z „papieżem lewicy”, jak mawiano o autorze Teorii komunikacji, spotkał się przyszły papież Joseph Ratzinger, zwany też niekiedy „katolickim Habermasem”. Dyskusję tę, w której przypominano Huntingtonowskie hasło „zderzenia…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Zmierzch religii smoleńskiej?