Chłód, zamrożenie, lodowato zimno, odwilż, ocieplenie, ciepło, gorąco, parzy! Tak metorologicznie przedstawia się mapa stosunków polsko-rosyjskich. Chciałoby się – rozglądając się wokół przed wizytą prezydenta Rosji Dimitrija Miedwiediewa i podczas niej – dostrzec wskaźniki normalności. Niestety!
Większość dziennikarzy powtarzała radosną Niwicę, że oto „pierwszy raz od ośmiu lat przyjeżdża do Polski prezydent Rosji”, tak jakby prezydenci Stanów Zjednoczonych czynili między sobą wyścigi, by wylądować na Okęciu. Posłańcy prawdy medialnej umacniali…
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum
- Pełny dostęp do wszystkich artykułów
- Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
- Archiwum numerów zawsze pod ręką