Do cudu można podchodzić w sposób wścibski i nachalny, jak opowiada o tym na przykład tekst Protoewangelii Jakuba. Rzecz dotyczy dziewictwa Maryi, czyli tego, że miała ona począć swego Syna bez współżycia z mężczyzną i pozostać dziewicą także po porodzie. Takie nadzwyczajne poczęcie i porodzenie miało być cudem wskazującym na boskość Jej Dziecka. Ewangelie kanoniczne są na ten temat dosyć powściągliwe i można różnie je interpretować. W połowie drugiego wieku powstał więc wyżej wspomniany tekst, w którym pojawia się akuszerka rozgłaszająca, że Maryja, pomimo że porodziła, pozostała dziewicą. Zadziwiający cud! Jednak wtedy na scenie pojawia się sceptyczna Salome, matka przyszłych apostołów Jakuba i Jana, która nie może uwierzyć w taki cud i pragnąc dowodów „namacalnych”, mówi: „Na Boga żywego, jeśli nie włożę palca mego i nie zobaczę jej…