Subskrybuj

Od zaufania do zaangażowania

Ciągle narzekamy na stan polskiej polityki, mówimy o kryzysie państwa, słabości społeczeństwa. Przez dwadzieścia lat wolności całkiem nieźle radziliśmy sobie z mnożeniem naszego kapitału pracy i pieniędzy, znacznie gorzej – kapitału społecznego współdziałania. Nie ufamy ani sobie, ani państwu. Dlaczego tak się dzieje? Gdzie popełniliśmy błędy? Co możemy zrobić? Te pytania zadajemy sobie i jednemu z najaktywniejszych animatorów życia obywatelskiego w Polsce.

Kiedy spojrzymy na polską historię ostatniego półwiecza, to najwyższy kapitał społeczny zgromadziliśmy chyba w czasach  PRL-u. Wtedy to – jak poucza nas narodowa mitologia – silne społeczeństwo obywatelskie przeciwstawiło się opresyjnemu państwu. Czy podziela Pan tę interpretację?

Rzeczywiście są tacy, którzy uważają, że społeczeństwa obywatelskie w Polsce swoje najlepsze godziny miało za sobą właśnie gdzieś w okolicach roku 1989 i że później ten społeczny, obywatelski kapitał został roztrwoniony. Mnie się jednak zdaje, że nie możemy rozmawiać o kapitale społecznym w kategoriach straty. Zanim jednak wyjaśnię, co mam na myśli, pozwolę sobie przypomnieć, że kapitał społeczny ma co najmniej trzy wymiary, które moim zdaniem mają charakter, by tak rzec, ortogonalny. Wymiary te łącznie tworzą pewną przestrzeń. Pierwszy z tych wymiarów to tak zwany kapitał wiążący (bounding). To ten, w którym mówimy o zaufaniu, relacjach między osobami względnie do siebie podobnymi, przede wszystkim rodziną i najbliższymi. I ten kapitał społeczny jest w Polsce w istocie dość silny. Drugi wymiar jest chyba najważniejszy z punktu widzenia prowadzonych tu rozważań, chodzi mianowicie o kapitał pomostowy (bridging), odwołujący się do wiary, że ludzie, którzy są od nas rożni albo których po prostu nie znamy, w swoich działaniach i wyborach będą powodowani raczej dobrymi intencjami. To jest właśnie to, co można nazwać uogólnionym zaufaniem, uwspólnionymi normami społecznymi itd. Żeby zamknąć tę triadę, należy wymienić trzeci element, czasami nazywany kapitałem łączącym (linking), czyli wymiar pionowy więzi społecznych, dotyczący tego, jak…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Kapitał społeczny. Od zaufania do zaangażowania