Subskrybuj
redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, dr nauk humanistycznych w zakresie filozofii, publicystka. Specjalizuje się w tematach dotyczących społecznych przemian religijności, sporów światopoglądowych, relacji państwo-­Kościół, wielokulturowości i problemów mniejszości. Członkini Rady Fundacji na rzecz Chrześcijańskiej Kultury Społecznej...

Samodzielne czy samotne matki?

Podczas prac nad projektem ustawy regulującej m.in. zasady stosowania metody <i>in vitro</i>, pojawiły się dwie odmienne propozycje: pierwsza zakładała, że procedura powinna być dostępna jedynie dla małżeństw. Druga przyjmowała dostępność metody dla kobiet niezależnie od tego, czy żyją z mężczyzną, drugą kobietą, czy też w ogóle nie pozostają w związku. Jednym z kluczy do zrozumienia podstaw odmiennych stanowisk są założenia, z których prawo do rodzicielstwa jest wywodzone.

Rodzicielstwo biologiczne jest paradygmatyczną, a zatem także społecznie, religijnie i prawnie uprzywilejowaną formą posiadania potomstwa. Wraz z rozwojem wrażliwości etycznej i pogłębieniem świadomości godności osoby ludzkiej jego postrzeganie stawało się nieco bardziej subtelne: coraz powszechniej uznaje się, że o byciu rodzicem decyduje nie tylko sam fakt poczęcia lub zrodzenia dziecka, ale także podjęcie zadań opiekuńczo-wychowawczych i budowanie środowiska sprzyjającego jego rozwojowi. Biologistyczna perspektywa jest podstawą prawonaturalnych ujęć fundujących tradycyjną teologię małżeństwa i rodzicielstwa. Jak wyjaśnia o. Robert Plich OP w opublikowanej w miesięczniku „Znak” rozmowie pt. Czy rodzice mogą być tej samej płci?, „zrodzić potomstwo mogą tylko kobieta i mężczyzna, czyli może się to…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Białoruś. Pobyt tymczasowy