Część mieszkańców, pochodzących zazwyczaj z okolicznych miasteczek i wsi, nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że przed wojną większość lokalnej społeczności stanowili właśnie Żydzi. Co gorsza, „miasto trzech kultur” zaczyna słynąć w całej Polsce z ruchów neonazistowskich i antysemickich. To właśnie na Podlasiu brak tolerancji osiąga apogeum i wyraża się wrogością oraz uzewnętrznioną agresją wobec wszelkiej inności. Biorąc pod uwagę rosnącą współcześnie popularność ruchów narodowych, nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że to miejsce narodzin Ludwika Zamenhofa, twórcy esperanto – języka uniwersalnego, mającego za zadanie łączyć różne kultury i umożliwiać komunikację między narodami. Marcin Kącki pokazuje, że białostocka wielokulturowość, tak promowana w mediach, to tylko pusty slogan. Zdaniem…
Anglistka, tłumaczka.