Subskrybuj
Krytyk, judaista, literaturoznawca, doktorant Katedry Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Wykładał w Instytucie Judaistyki UJ. Zajmuje się tożsamością żydowską w nowoczesności, a także związkami późnego kapitalizmu i depresji (w świetle literatury niepokoju późnej nowoczesności), o których przygotowuje książkę.

Polska urojona

Ponad 100 lat temu ukazywały się w Polsce broszury i pisma, które dziś czyta się jak ponury żart. Pośród nich m.in. te wydawane pod auspicjami ludzi Kościoła, jak warszawski „Polak-Katolik”, pismo „wybitnie katolickie i antysemickie”, które założył ks. Ignacy Kłopotowski, beatyfikowany dokładnie 10 lat temu.

Wydawać by się mogło, że podobne publikacje są dziś nie do pomyślenia, przynajmniej w szerszym obiegu. Dlatego pojawienie się na rynku książki Mariana Miszalskiego, publicysty, tłumacza literatury francuskiej (m.in. Symfonii pastoralnej André Gide’a), powinno niepokoić.

Przepełnione przypisami Żydowskie lobbysugeruje, że czytelnik sięga po rzecz poważną i napisaną rzetelnie. Niestety, okazuje się, że przypisy sporządzane są dowolnie, na ogół nie odsyłają do żadnych źródeł, a aparat krytyczny jest fikcją. Rzecz wpisuje się w dyskurs o żydowskim lobby i, jako operująca insynuacjami i kliszami, nie zasługiwałaby na uwagę, gdyby nie to, że Miszalski, autor „Niedzieli” i „Głosu Katolickiego”, występuje m.in. w obronie chrześcijaństwa i manipuluje nauką Kościoła. Sugeruje…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Jak Ci nie wstyd?