Subskrybuj
fot. Marcin Denisiuk
Prezbiter archidiecezji katowickiej, dr teologii dogmatycznej, adiunkt na Wydziale Teologicznym UŚ, autor m.in. podręcznika do chrystologii oraz książki Ćwiczenia duszy, rozciąganie mózgu (razem z prof. Jerzym Vetulanim)
Prof. nauk przyrodniczych, psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, członek PAN, PAU i licznych towarzystw naukowych. Autor wielu ważnych odkryć z zakresu psychofarmakologii oraz ponad 200 prac badawczych o międzynarodowym zasięgu. Prowadzi blog naukowy „Piękno neurobiologii” (vetulani.wordpress.com).

Módl się i pracuj

Medytacja zwiększa możliwości kory mózgowej. Fakt, że samą aktywnością mentalną możemy coś fizycznie zmienić w naszym mózgu, to jeden z najlepszych dowodów na jedność ducha i materii.

Ks. Grzegorz Strzelczyk: Arystoteles opracował pojęcie cnoty, które zostało później ze stoickim zapośredniczeniem i naddatkiem przeszczepione na grunt chrześcijański. Św. Tomasz położył w tym kontekście duży nacisk na wątek bezinteresowności: w momencie, w którym cnota jest wypracowana i staje się zautomatyzowana, uzyskujemy największy efekt. Człowiek czyni wtedy dobro mimowolnie i taki czyn byłby najlepszy, bo choć na zbawienie nie można sobie zasłużyć, to jednak każde dobro „liczy się” człowiekowi w perspektywie życia wiecznego i nasze czyny nie pozostają bez wpływu na stopień chwały, jaka będzie naszym udziałem w życiu wiecznym. Co po stronie neurobiologii byłoby korelatem cnoty? Czy można mierzyć jej przyrost?

Jerzy Vetulani: Cnoty rozpatrywanej jako podstawa moralności?

 

Interesuje mnie bardziej praktyczny wymiar: wypracowana przez konsekwentne powtarzanie zdolność do sprawnego czynienia dobra – koncentracja na dobru wytwarza coraz większą gotowość jego dokonywania. Na przykład prawdomówność: za każdym razem gdy pojawia się…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czarnobyl – eksplozja wolności