Lidia Pańków, autorka książki pt. Bloki w słońcu, pisze o fenomenie czasowym tego przedsięwzięcia. Na jednym zdjęciu widzimy, jak idzie z rodzicami po polu w śniegu, a za chwilę w tym miejscu wyrasta blokowisko z wielkiej płyty. Pańków rzetelnie i barwnie opisuje narodziny dzielnicy, którą zaprojektowała grupa młodych zapaleńców, często bez potrzebnego doświadczenia, ale z gorącymi głowami i pomysłami rodem z Zachodu. W efekcie powstała „najbardziej ludzka sypialnia Warszawy”. Otwarty na innowacje zespół projektowy podszedł do zadania nietuzinkowo – zaprosił do pracy psychologów i socjologów, odbywał konsultacje społeczne z mieszkańcami. Budowano tak, by pamiętać o tkance ludzkiej i nie zaniedbać infrastruktury – w planach umieszczono szkoły, przedszkola, kluby…
Dziennikarka i redaktorka. Sekretarzyni redakcji „Pisma. Magazynu opinii”