Pierwszy z materiałów pochodzi z 1960 r., ostatni – z roku 2005. Czytelnicy książek takich jak Wywiad z historią, Wywiad z władzą czy Wściekłość i duma nie znajdą tu rzeczy nowych i nieznanych. Ci, którzy z twórczością Fallaci spotkają się po raz pierwszy, zyskają przekrojowy wgląd w jej dorobek.
Zawartą w tytule obietnicę odsłonięcia „korzeni nienawiści” można rozumieć na dwa sposoby. Po pierwsze, jako wyjaśnienie mechanizmu urazu, który doprowadził do przemiany niesionej pacyfistycznymi przekonaniami idealistki, wnikliwej i odważnej reporterki w ziejącą wściekłością islamofobkę. Wybór ten może być czytany także jako opowieść o podróży do źródeł współczesnego terroryzmu i przemocy, o podróży do świata islamu.
W rozmowach z najważniejszymi liderami Al Fatah i Organizacji Wyzwolenia Palestyny stale powraca wątek II wojny światowej i zagłady Żydów. Powstanie państwa Izrael widziane jest nie tylko jako zadośćuczynienie wobec krzywd wyrządzanych Żydom, ale i jako próba stłumienia wyrzutów sumienia Europejczyków. Fallaci z tekstów publikowanych w latach 60.–80., a nawet 90. świadoma jest złożoności źródeł i racji, które skłaniają do użycia przemocy tak Żydów, jak i Palestyńczyków. I choć wielokrotnie powtarza, że bliższe są jej racje Izraela, to widzi i rozumie konsekwencje krzywd i prześladowań, jakich doświadczyli Palestyńczycy. Rozumie również logikę historii, wedle której rozpad postkolonialnego ładu, rewolucje, które wstrząsają Bliskim Wschodem, ukształtują także przyszłe losy Europy. A jednak to rozumiejące podejście przegrywa w zetknięciu z przemocą, jakiej doświadczyła, obserwując walące się wieże WTC. Poczucie współodpowiedzialności za losy Bliskiego Wschodu całkowicie ustępuje miejsca oskarżeniu islamu.
Niestety, książka nie odsłania prawdy ani o samej Fallaci, ani o islamie. Dziennikarka zmarła pięć lat po zamachach z 11 września 2001 r. To właśnie ten okres składa się na portret tej Fallaci, która po publikacji Wściekłości i dumy stała się ikoną antymuzułmańskich ruchów. Lektura Korzeni…