Droga życiowa Bieruta robi wrażenie: wywodząc się z podtarnobrzeskiej wsi, doszedł do godności prezydenta Rzeczypospolitej. Na przełomie lat 40. i 50. zeszłego stulecia tytuł ten oznaczał co prawda jedynie funkcję komunistycznego namiestnika z sowieckiego nadania, ale awans i tak był niewątpliwy. Co w tym wszystkim najciekawsze, wcale nie zawdzięczał go pozytywnym przymiotom charakteru. Przeciwnie, kierował komunistyczną Polską, bo był w pełni posłuszny. Tym samym Lipiński pokazuje nam niespotykaną karierę człowieka autorytarnego, który niedostatki inicjatywy czy wąskość horyzontów nadrabia serwilizmem. Jest i drugi, niezwykle ciekawy, wymiar tej historii. Bieruta do władzy wyniosły wydarzenia, na które nie miał najmniejszego wpływu. Najpierw wymordowanie przez Stalina…
Dr historii, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, specjalizuje się w dziejach Europy Środkowej w XX w.