Marzena Zdanowska: Zacznijmy od uporządkowania pojęć. Czym jest wychowanie seksualne, a czym edukacja seksualna?
Alicja Długołęcka: Zgodnie z nazwą wychowanie seksualne jest pewnym obszarem wychowania dziecka. Słowo „seks” znaczy „płeć”, więc wychowanie seksualne jest wychowaniem płciowym. I wobec tego sposobów na wychowanie seksualne są tysiące, bo wszystko zależy od układu sił oraz koncepcji bycia kobietą, mężczyzną, od poglądów na role płciowe w określonym środowisku. W wychowaniu wszystkie warianty są możliwe i zależą od tego, jakie podejście do tych kwestii panuje w danej rodzinie, a wiemy, że tych podejść mamy dziś wiele.
Czyli nie istnieje neutralne wychowanie seksualne, ono musi być połączone z określonym systemem wartości.Wychowanie jest zawsze wychowaniem do wartości obecnych w danej kulturze. Rozumienie roli kobiety i mężczyzny jest uwarunkowane wieloma czynnikami, m.in. jest uzależnione od tego, czy rodzina jest wielkomiejska czy wiejska, ze wschodu naszego kraju czy z zachodu, czy może z gór. Wpływa na nie struktura rodziny, poziom wykształcenia, światopogląd i w końcu to, co najważniejsze – emocjonalny stosunek rodziców do danego dziecka. Kolejność urodzin i płeć też mają znaczenie. Rodzice zawsze wychowują seksualnie swoje dzieci, choć nie zawsze robią to…