Subskrybuj

Nauka i religia w poszukiwaniu Początku

W pierwszych setnych sekundy ustaliły się podstawowe prawa fizyczne naszego wszechświata: prawo grawitacji, ciążeń elektromagnetycznych, silne i słabe oddziaływania wewnątrzatomowe. Gdyby któreś z tych oddziaływań było o jedną setną większe albo mniejsze wszechświat by nie powstał. Jak wyjaśnić tę precyzję i dokładność już w pierwszych mikrochwilach stworzenia?

Jak pogodzić religię i naukę? Jaka relacja zachodzi między wiarą religijną a przekonaniami naukowymi? Nie zna tego problemu starożytność, jest on obcy tradycji kultur Wschodu – Indii czy Chin. Wszędzie pojawia się głębsza refleksja filozoficzna nad naturą Wszechrzeczy, która nie jest konkurencyjna wobec tradycyjnych wierzeń animistycznych, ale stanowi raczej próbę ich mentalnego zwieńczenia, swoistej „racjonalistycznej” legitymizacji. W nurt tych poszukiwań prawdy o boskim Absolucie włączają się też dociekania, które nazwalibyśmy dziś „naukowymi”. Przykładem może tu być mistyczna wspólnota Pitagorasa. Jej celem miało być osiągnięcie szczęścia i zbawienia poprzez uzyskanie jedni z boskim Absolutem. Drogą do tego prowadzącą była nauka. Pitagorejczycy dokonali wielu istotnych dla dalszego rozwoju wiedzy odkryć, zwłaszcza w dziedzinie matematyki i astronomii. Sformułowali m. in. heliocentryczną teorię ruchu Ziemi wokół Słońca. Odkrycia te miały jednak utwierdzać boski, mistyczny charakter kosmosu i rządzących nim praw, a nie temu zaprzeczać.

Rozdźwięk między religią a…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Michał Heller: Kulturę tworzą naukowcy