Subskrybuj
fot. Adam Walanus/tischner.pl
Filozof, prof. dr hab., pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Opublikował m.in.: Filozofię odpowiedzialności XX wieku (2003, nagroda Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego), Życie, etykę, inni. Scherza i eseje filozoficznoetyczne...

Niewiele o przyjaźni

Przyjaciel pozwala przyjacielowi stawać się sobą i być sobą. W przyjaźni nie ma miejsca na grę, na udawanie. I właśnie dlatego w przyjaźni się tak swobodnie oddycha.

„Masz przyjaciół?”
– „Tak. Wielu”.
Albo:
„Masz przyjaciela?”– „Tak. Jednego”.
„A Ty masz przyjaciół?”– „Nie. Żadnego”.
„Dlaczego?”[1]. Niezdolność do przyjaźni jest, moim zdaniem, jeszcze większym defektem niż niezdolność do miłości. Kochać można bez wzajemności. Przyjaźń jest ze swej istoty wzajemnością. Kochający cierpi z powodu braku wzajemności, ale kocha. Ten niekochany, ale kochający, jest jednak w dużo szczęśliwszej sytuacji niż niekochany…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przestrzeń przyjaźni