Subskrybuj
Dr hab., prof. UAM, pracuje w Instytucie Kulturoznawstwa UAM w Poznaniu; opublikowała Nowoczesną autentyczność. Charles Taylor wobec dylematów współczesności (2010),  Od milczenia do opowieści. Kulturowe dyskursy o umieraniu i śmierci (2016).

Brytyjskie opowieści

Muzyka grunge i Tony Blair, bulwarówki i rodzina królewska, serial <i>Black Mirror</i> i brexit. Dariusz Rosiak w książce <i>Oblicza Wielkiej Brytanii</i> poprzez kulturę i politykę pokazuje, jak w ostatnich dekadach zmieniło się życie wyspiarzy.

Książka Dariusza Rosiaka, dziennikarza Polskiego Radia, nie jest przypisem, aneksem ani nawet kontynuacją historii przedstawionych w książce pod bliźniaczym tytułem z 2001 r. Nowy tom tylko częściowo adaptuje wcześniejsze pola eksploracji, szukając raczej aktualizacji, uzasadnień i weryfikacji reporterskich tez. To zarówno opowieść o narodzie, wspólnocie w stanie kryzysu, jak i o jednostkach, indywidualnych zranieniach, spowodowanych radykalnymi zmianami i ciężarem, który nie zawsze jest do udźwignięcia. Książka jest rezultatem przenikliwego, reporterskiego zaangażowania, a także pozbawionych piętnujących ocen rozmów.

 

Grunge

Uwagę Rosiaka szczególnie przyciągają lata 90. XX w. i ich doświadczanie w stolicy Wielkiej Brytanii. Londyn tej dekady w pełni wyrażał idee oraz stylistykę grunge’u: eklektyczny, zróżnicowany, wyluzowany i uśmiechnięty. Streetwear londyńskiej ulicy odzwierciedlał panujące optymistyczne nastroje – zdystansowanie, nonszalancję, młodość – niezależnie od faktycznej metryki. Nawet jeśli stolicą grunge’owego nurtu i jego muzycznego brzmienia bezdyskusyjnie pozostawało Seattle, to jednak Londyn według światowych magazynów mody był jego ważnym ośrodkiem. Ta ekscentryczność wydawała się wcieleniem brytyjskiej, często paradoksalnej natury: wypielęgnowanej niestaranności, oswojonej odmienności, nonszalancji, a jednocześnie dziedziczonej grzeczności.

Lata 90. w książce Rosiaka stanowią istotny punkt odniesienia. To dekada dzieląca historię brytyjskiego życia publicznego i obywatelskiego na dwa okresy – epokę rządów Margaret Thatcher oraz czas wprowadzającego zupełnie nową jakość praktyki politycznej Tony’ego Blaira. Pomimo że brexit jawi się – zresztą słusznie – przede wszystkim jako decyzja polityczna i na takie jego konsekwencje i przyczyny zwraca się uwagę, to jak łatwo u Rosiaka zauważyć, nie bez znaczenia pozostają odniesienia obyczajowe i kulturowe.

Dekada przywództwa Blaira wydaje się najjaśniejszym momentem dziejowym ostatnich czasów – Cool Britania jawi się jako znakomite miejsce do życia i spełniania marzeń. To tu jest miejsce na To właśnie miłość czy Dziennik Bridget Jones, zastępujące mrok opowiadającego o czasach rządów Thatcher Billy’ego Elliota. W polityce pojawia się nowa obrzędowość, zrywająca ze sztywnymi praktykami: „Obejmując urząd premiera, John Major zapowiadał, że stworzy społeczeństwo bezklasowe, a jego następca Tony Blair posunął się w tym celu nawet do tak groteskowych środków, że wydał polecenie służbowe, by członkowie gabinetu – nawet ci, którzy nie żyli z nim dotąd w komitywie – zwracali się do niego po imieniu” (s. 46).

Familiaryzm, obwieszczany i manifestowany egalitaryzm wielokrotnie akcentowany przez Rosiaka wyznacza początek optymistycznej drogi dla Brytyjczyków, którzy po latach rządów Żelaznej Damy mają szansę już nie tylko spoglądać na jasną stronę życia, ale także na nią wkroczyć. Polityka Margaret Thatcher, owszem, wyprowadziła kraj i jego obywateli z sideł mocno ograniczających ich potencjał, z państwa kontroli, gospodarczo głęboko niewydolnego oraz braku poczucia swobód i autonomii, zmierzając ku państwu jednostek, wolności, samostanowienia, a wraz z tym prywatyzacji, posiadania i bogacenia się. Afirmowany indywidualizm, ukierunkowanie i koncentracja się na jednostkowości, wyzwalanie z ograniczeń odbywające się w latach 90. z pełną akceptacją władz wydawało się realizacją snu. Słynne hasło Be yourself! zakreślało jeden z wielkich projektów do zrealizowania. Jednak sen ten zaraz po przebudzeniu przyniósł destrukcyjne konsekwencje.

 

Passé

Rosiak, zadając pytanie o to, w jaki sposób Cool Britaniastała się Brexitanią, snuje sieć wielowątkowych odpowiedzi, nie stawiając sobie za cel uzyskania ostatecznej opinii. Żadnej nie uznaje za absolutną i bezwarunkową – to raczej przypominający patchworkową narzutę z angielskiej sypialni mozaikowy kolaż, w którym każdy znajdzie ścieżkę odpowiednią dla własnego wnioskowania. Dziennikarz wyjątkowo mocno podkreśla proces, w którym liberalizacja obyczajów, relacji społecznych, niekiedy wręcz narcystyczne nastawienie na siebie, a wraz z tym dbałość o własny interes i zysk stały się jednym z mrocznych odcieni życia Brytyjczyków. Rosiak eksponuje proces załamania wspólnoty i osłabienia więzi. Przybiera on wiele postaci i form. Uśmiech lat 90. został starty, a na jego miejscu pojawiły się smutek, frustracja i niejednokrotnie wściekłość. Dawna klasowość, szlachetny elitaryzm, które tylko pozornie zostały zneutralizowane, obecnie przyjęły nową, często spauperyzowaną, postać: odrębność rozpoznawalna w języku czy akcencie zdradzała nieodpowiednie, a wraz z tym dyskryminowane, pochodzenie. Jednocześnie elity stawały się coraz mniej wyróżnione, odrębne. Królewska rodzina przy zachowywaniu rytuałów i monarchicznej dystynkcji przestała być radykalnie i nieodwołalnie nieosiągalna: śmierć Diany, ślub księcia Harry’ego z Meghan Markle, mnogość skandali (zdrady Diany i Karola, romanse Sary Ferguson, niestosowne wypowiedzi księcia Filipa, aż po niefrasobliwe usposobienie księcia Harry’ego) coraz bardziej przybliżyły ją – w sposób kontrolowany, ale jednak – do zwykłego obywatela. Rosiak tę nową sytuację komentuje: „Synowie Diany dorośli, jej były mąż znalazł…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Samo dobro