Subskrybuj
fot. Sebastiao Vivallo/Agencia Makro/Getty
Pasjonat podboju Kosmosu. W latach 2000–2003 redagował portal AstronautykaPL. Członek międzynarodowej grupy Space Hipsters. Wspiera inicjatywy kosmiczne w zakresie komunikacji i marketingu

Kolejny „mały krok”. Czy jesteśmy gotowi?

Czy to prawda, że Kosmos jest dzisiaj mniej dostępny niż 50 lat temu, kiedy Neil Armstrong stawiał pierwsze kroki w księżycowym pyle? Czy człowiek stracił ten ogromny entuzjazm, z którym w latach 60. zdobywał kolejne przyczółki Wszechświata? Dlaczego dziś nie opuszczamy ziemskiej orbity tak chętnie?

Wyruszmy w podróż, która rozpoczęła się znacznie wcześniej niż pierwsze loty kosmiczne. Jest rok 1945. II wojna światowa właśnie się skończyła. Pokonana III Rzesza jest w ruinie. Wydawać się może, że poza politycznym kapitałem zwycięskie kraje nie mogą tutaj pozyskać nic więcej. Jednak na północy Niemiec znajduje się bezcenna dokumentacja zespołu Wernhera von Brauna, naukowca, który w ośrodku rakietowym w Peenemünde zbudował złowrogą broń rakietową V-2. USA i Związek Radziecki zrobią wszystko, żeby ją przejąć. Wkrótce dokumenty wpadną w ręce Rosjan, natomiast von Braun podda się Amerykanom i dzięki temu trafi do Stanów Zjednoczonych, podobnie jak ponad 100 innych naukowców nazistowskich Niemiec wraz ze swoimi rodzinami. Amerykanie są świadomi, że jego ogromna wiedza jest im potrzebna w rozpoczynającym się wyścigu zbrojeń z ZSRR, mimo to następnych kilka lat będzie on de factointernowany w Fort Bliss w Teksasie. Trudno bowiem będzie wyjaśnić opinii publicznej, dlaczego nazistowscy naukowcy, członkowie NSDAP, nie ponieśli konsekwencji za pracę na rzecz administracji Hitlera. Sytuacja zmienia się ponad dekadę później, gdy ZSRR wysyła w Kosmos sputnika, a Amerykanie nie są w stanie stworzyć technologii odpowiadającej sukcesom zza żelaznej kurtyny. Wtedy właśnie von Braun ratuje honor Stanów Zjednoczonych, projektując rakietę Jupiter C, która niecałe cztery miesiące po sputniku wyniesie na orbitę pierwszego satelitę USA – Explorer 1. Od tego momentu wyścig zbrojeń staje się w…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czego szukamy w Kosmosie?