Dwa lata temu opublikowaliśmy w „Znaku” esej Księdza Profesora pt. Dlaczego popieram Franciszka. W zakończeniu pisał Ksiądz o tym, że papieskie gesty należy uzupełnić o wsparcie teologiczne, że potrzebna jest „intelektualna odnowa chrześcijaństwa”. W jakich obszarach jest ona najbardziej pożądana?
Tomáš Halík: Myślę, że papież Franciszek ma wspaniały profetyczny rys i trafne intuicje. Powinny być one jednak rozwijane w obrębie teologii i włączane w duszpasterską praktykę.
W teologii staram się pracować w ramach dyscypliny, którą nazywam „kairologią”. Chodzi mi o interpretację przemian społeczno-kulturowych. To rodzaj teologii procesualnej, związanej z tym, jak Bóg działa w historii. Jej zadaniem jest odczytywanie „znaków czasów”, w taki sposób, by wzbogacały one naszą teologię społeczną.
O jakie „znaki czasu” chodzi?Papież Franciszek zachęca, po pierwsze, do zwrócenia uwagi na ludzi, którzy są na marginesie. Ja staram się koncentrować na tych, którzy są na obrzeżach tradycyjnej religijności. Współcześnie wielu ludzi odchodzi z Kościoła bądź zachowuje wobec niego dystans. Często nie są to jednak ateiści, ale…