Czego szuka Pan w literaturze?
Szukam tych rzeczy, które nie dość, że są trudno definiowalne, to w dodatku brzmią patetycznie: piękna i wzruszenia.
W jaki sposób Pan pracuje?
„Na natchnieniu”. Co w praktyce oznacza: nieregularnie, niehigienicznie i niezdarnie.
Co najchętniej Pan czyta?Teksty, które mnie uwodzą, wybijają z ustalonego rytmu. Zazwyczaj rzeczy z mniej lub bardziej ukrytą melodią, a znaleźć ją można i w prozie, i w poezji, i w eseistyce. Zdaje się, że często…