Subskrybuj
fot. ze zbiorów Muzeum Komunikacji Miejskiej MPK-Łódź
Eseista, publicysta, redaktor w Wydawnictwie Czarne, publikował m.in. w „Dwutygodniku”, „Polityce” i „Piśmie”. Autor książki o afektach i złudzeniach w późnym kapitalizmie Moja osoba. Eseje i przygody (2020). Intensywnie pracuje nad książką o Łodzi i okolicach

Krańcówka

W czerwcu, a potem w lipcu i sierpniu 2020 r. nie oddawałem się beztroskiemu flanerowaniu pod hojnym chojeńskim słońcem. Dokonywałem metodycznego obchodu, jakbym był reprezentantem towarzystwa ubezpieczeniowego, który przybywa nazajutrz po kataklizmie, żeby oszacować straty i wymierzyć ruiny.

Widzowie nieruchomieją, gdy pociąg przejeżdża obok.
Franz Kafka, Dzienniki 1919–1923 (tłum. J. Werter)

 

Późną wiosną 2020 r. zacząłem regularnie odwiedzać Łódź, choć przecież obiecałem sobie, że nigdy już tam nie wrócę. Tymczasem ledwie pandemia koronawirusa nieco zelżała, najmniej raz w tygodniu spieszyłem ku rodzinnym stronom, które opuściłem dziesięć lat wcześniej, by zamieszkać w Zgierzu. Czy dowodziło to mojej słabości czy – wręcz przeciwnie – pewnego rodzaju siły, że byłem gotów na konfrontację z tym, co zostawiłem, przed czym uciekłem? Ostatecznie dlaczego, pytałem siebie, podejmuję te lunatyczne wycieczki? Czemu usłyszałem zew, mimo głębokiego przekonania, iż mam to już wszystko za sobą – przepracowane, wyparte, zamknięte i opłakane? Niewykluczone, że odosobnienie, w którym tkwiłem od marca, uatrakcyjniane lekturami o Łodzi, wywołało przybór wspomnień, trudny do zniesienia nadmiar łódzkich głosów i obrazów. Ale równie dobrze mogłem po prostu w końcu poczuć, że mój nowy zgierski los w kameralnym, peerelowskim blogu na obrzeżach lasu Krogulec nie wypełnia jednak próżni po tamtym uprzednim i ów deficyt – miejskiego zgiełku, ciągłości historycznej i społecznej, widmowej obecności bliskich, którzy w Łodzi żyli, umarli i których w Łodzi pogrzebano – przysparza mi z miesiąca na miesiąc coraz…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Przyjemność w czasie niepokoju