Subskrybuj
Złoty grzebień ze scytyjskiego kurhanu Sołocha fot. flickr.com / Levan Ramishvili / domena publiczna
Ukończył architekturę na Politechnice Lwowskiej, tłumacz, autor utworów poetyckich (m.in. zbiór Povernennja błudnoho syna), prozatorskich (Biłyj rycar czornyj rycar) i licznych badań nad fenomenem mitu

Nowy Herodot

Oburzenie Rosji niepodległością Ukrainy to reakcja dziecka na oddzielenie go od świata rodziców, jego niezadowolenie, że mają własne życie. Psychoanaliza doskonale pomaga poradzić sobie z tym problemem. Nie próbował pan, panie Putin?

Opisane przez Herodota wojny grecko-perskie pełnią w  kulturze europejskiej funkcję archetypu wojny wolnych ludzi, walczących o swoją własną wolność z imperialnym niewolnictwem i imperialnymi niewolnikami. Od ich zakończenia minęło 2,5 tys. lat, ale każda kolejna wojna o wolność budzi je do życia. Szczególnie często porównywano z nimi II wojnę światową, jednak obecna wojna Ukrainy z rosyjskim imperium pasuje do tego archetypu jeszcze bardziej.

Mamy już własnych „trzystu Spartan” – i na miejscu ich śmierci lub wzięcia do niewoli należy wznieść stele na wzór termopilskiej: „Wędrowcze, kiedy dotrzesz do Europy, powiedz, że polegliśmy tu za jej wolność”.

My, Ukraińcy, jesteśmy nowymi Grekami, którzy przeciwstawiają się nowym perskim ordom. I nasza wojna stanie się nową wojną grecko-perską, w której garstka wolnych ludzi pokona masy niewolników.

Przypomnijmy, że wkrótce po klęsce Kserkses I został zabity przez własnych dworzan, a po pewnym czasie przestało istnieć także całe jego imperium. W czym tkwi sekret greckiego zwycięstwa? Główny czynnik to motywacja. Armia perska składała się z podbitych plemion, które nie chciały i nie miały o co walczyć, podczas gdy każdy Grek wiedział, że broni swojej rodziny przed śmiercią i niewolą, że strzeże własnego prawa do bycia wolnym człowiekiem, który otwarcie wyraża swoje myśli i może wpływać na politykę państwa….

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Tu mówi Ukraina