„Uderz w kamień [niem. Stein], a wytryśnie mądrość”. Taką oto dedykację, opartą na grze słów, napisał Edycie Stein – poproszony przez nią o to podczas balu maturalnego – prof. Roehl, dyrektor wrocławskiej Victoriaschule. Wówczas, w roku 1911, ten kalambur był tylko pobożnym życzeniem starego belfra, odnoszącym się do przyszłości jednej z jego świetnie zapowiadających się uczennic – z czasem okazał się prawdziwym proroctwem. Jego prawdziwy sens odkryto, rzecz jasna, dużo później. Podobnie jak głębię symbolicznego znaczenia daty urodzin Edyty. Przyszła ona bowiem na świat we Wrocławiu 12 października 1891 r., w żydowski Dzień Pojednania, Jom Kippur. W ten właśnie dzień, w czasach, w których istniała jeszcze Świątynia jerozolimska, „arcykapłan wkraczał do [miejsca]…
Publicysta katolicki, wieloletni redaktor „Znaku”, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”.