Z tekstem Krzysztofa Nawratka bardzo trudno jest polemizować. Autor wychodzi bowiem od kilku arbitralnych założeń, następnie stosuje nieuzasadnione uogólnienia, by na deser zaproponować czytelnikowi enigmatyczne zakończenie. Nie sposób poważnie polemizować z proponowanymi przez autora interpretacjami, gdyż należy je uznać albo za nieuprawnione, albo niejasne. W tekście tym, z uwagi na ograniczenia formalne, skoncentruję się na wskazaniu fragmentów, w których autor dokonuje szczególnie widocznych nadużyć. Skupię się zwłaszcza na jego sposobie prezentowania przeciwników aborcji.
Walka słabych narracji
Pierwszy akapit tekstu zarysowuje sposób ujęcia zagadnienia przez autora. Czytamy w nim, że spór o aborcję jest konfliktem słabych narracji, których cechą wspólną jest „pragnienie ustanowienia ideowej hegemonii”…