Subskrybuj
Rodzic z dzieckiem patrzą na góry. Ilustracja: Jedrzej Nyka
Ilustracja: Jedrzej Nyka
Autor m.in. Podkrzywdzia i Bez. Ostatnio wydał Dom ojców, opowieść o uprawie ziemi i prehistorii. Mieszka w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Lekcje z rodzicielstwa

„Czy możemy teraz przejechać się na hulajnodze?” Teraz? Jak już jest prawie noc i pora spania? Każdy, kto przypomi sobie tę radość pędu przed siebie, pod zmierzch, w dal, w rój świetlików, nie odmówi tego czasem własnemu dziecku.

Coraz mniejsze wrażenie robi na mnie długowieczność. Ci wszyscy starcy, pokazywani w telewizji nad czerwonym paskiem ze słowem „rekord”. W każdym razie blisko niego, bo chyba nikt nie żył dłużej niż Jeanne Calment, która urodziła się w 1875 r. i przeżyła 122 lata i 164 dni. Mój dziadek ma 91 lat. Przyglądam mu się z lojalnością i ciekawością, ale dawno przestałem podziwiać go za sam wiek. Może dlatego, że boję się starości w sytuacji, gdy solą mojego życia jest ruch. Coraz silniej zdumiewa mnie jednak skala nieistnienia człowieka po zgonie. Sto lat żyć – być może za parę dekad będzie normą. Sto lat nie żyć – to jest wynik. Otchłań, która z każdą minutą narasta między mną, wpatrzonym w grób, a kimś żywym przed wiekiem czy milionami lat. A przecież znajdujemy tak stare szczątki hominidów, tworzących pierwsze społeczności, którzy zapewne na swój sposób kochali. Wszystko to przez trwałą strukturę kości. Gdyby nie ta zbita substancja złożona głównie z…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Czy zwierzęta domowe są z nami szczęśliwe?