Subskrybuj
Piotr Malczewski fot. Radosław Nowacki
Piotr Malczewski fot. Radosław Nowacki
Pisarka, dziennikarka, publicystka, współzałożycielka Fundacji „Kultura nie boli”. W Big Book Cafe koordynuje i spina w całość program literacki. Autorka książek Lalki w ogniu. Opowieści z Indii, Znaki szczególne, Pojutrze. O miastach przyszłości, Między walizkami....

Wszystkie stany skupienia

Najlepiej iść pieszo. Bo jak się idzie, to można zajść w gościnę. Na przykład Mongołowie są ciekawi innych, zapraszają do jurty – na posiłek, na nocleg. Odmawiać nie wypada. Nigdy nie miało znaczenia, czy mieliśmy jakiś wspólny język. Wystarczała chęć poznania się, radziliśmy sobie gestami, rysunkami.

Jak wygląda Twój dzień nad Czarną Hańczą?

Każdy jest inny. Wstaję wcześnie, koło czwartej, szczególnie gdy w sierpniu pojawiają się pierwsze mgły. Poranek to czas fotografowania, czytania, kąpieli w rzece. A kąpię się w niej codziennie, bez względu na pogodę i porę roku. No, chyba że jestem w podróży. Potem wyszykowujemy z Agnieszką dzieci do szkoły nad Wigrami. Ona zwykle je podwozi, sama jedzie do pracy do Suwałk. W tym czasie ja robię to, co akurat potrzeba – a to rąbię drewno, a to wykonuję roboty budowlane w gospodarstwie, coś w naszej galerii i Muzeum Mongolii. Czasem wyjeżdżam do pracy – także fizycznej, pracuję przy ogrodach, przy drzewie, nawet budki dla ptaków budowałem; rok temu byłem brygadzistą w rafinerii ropy. Prowadzę warsztaty fotograficzne, jeżdżę na plenery i w podróże jako przewodnik, do Kirgistanu, do Mongolii. Tylko jesienią i zimą mam więcej czasu, żeby posiedzieć i pisać książki. W To kim wśród tych wielu ról jesteś najbardziej? Najsilniej czuję się związany z obrazem fotograficznym. Cały czas tak patrzę na świat – przez fragmenty, kadruję i fotografuję. Ostatnio mocniej skupiam się na detalach, na obiektach tak małych, że przestają…

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich artykułów, e-wydań i archiwum

  • Pełny dostęp do wszystkich artykułów
  • Każdy nowy numer od razu w e-wydaniu
  • Archiwum numerów zawsze pod ręką

Artykuł pojawił się w numerze: Historie, z których się składasz