O tym, że w Polsce rodzi się dziś mało dzieci, wszyscy wiedzą. Ale już nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że w naszym kraju na jedną kobietę w wieku rozrodczym przypada mniej dzieci niż w Chinach – państwie, w którym od ponad 30 lat odgórnie i przymusowo ograniczana jest liczebność potomstwa w rodzinie. Polska nie jest zresztą ewenementem w tej części globu. Dzietnością niższą niż w Chinach mogą martwić się też m.in. Szwajcaria i Malta (1,53 dziecka na kobietę), Portugalia i Monako (1,51), Hiszpania (1,48), Białoruś (1,45), Estonia i Chorwacja (1,44), Węgry i Niemcy (1,41), Włochy (1,4),…
b. redaktor miesięcznika „Znak”, współautorka książki Świat według Janki.