Subskrybuj

Mit przeludnienia

Mit przeludnienia

Edytorial

  • Fakty i wartości Statystyka staje się dziś jednym z podstawowych narzędzi opisu kierunków społecznych i jednostkowych przemian.

Temat miesiąca

  • Skansen „Europa” Gdyby udało się osiągnąć w Polsce wyższą dzietność, nie trzeba byłoby zastanawiać się nad rozwiązywaniem problemów związanych z niską liczebnością kolejnych pokoleń. A jeśli się to nie uda? Nawet w państwach bogatych, które oferują rozmaite formy pomocy rodzinie, nie zawsze wynik tych działań pokrywa się z oczekiwaniami.
  • Kraina małych cesarzy Dziś chińska polityka planowania rodziny nie jest już tematem tabu, można o tym dyskutować, pisać na blogach, temat pojawia się w mediach. Pewnym katalizatorem było trzęsienie ziemi w Syczuanie w 2008 r. Zginęło wtedy ok. 70 tys. ludzi. Zaczęto wtedy mówić o obszarach, dla których polityka jednego dziecka może być zagrożeniem.
  • Pułapka danych statystycznych Świat arabski wywołuje w nas całą gamę negatywnych uczuć: strach przed terroryzmem, litość w stosunku do pokrzywdzonych kobiet, poczucie zagrożenia islamizacją rozumianą nie tyle w wymiarze ideologicznym, ile ilościowym. Część z tych wątpliwości ma podłoże demograficzne i właśnie odwołując się do danych z zakresu demografii, można je, jeżeli nie rozwiać, to na pewno osłabić.
  • Przyrost nienaturalny W kontekście zagrożeń wynikających z osiągnięcia przez populację Ziemi liczby 7 mld „National Geographic” promował hasło: "Nie potrzebujemy przestrzeni, lecz równowagi." Parafrazując można powiedzieć: nie potrzebujemy równowagi, potrzebujemy sprawiedliwości i solidarności. Dziś mamy nie zbyt wielu ludzi, tylko zbyt wielu zbyt rozpasanych konsumentów. Jeśli trzeba ograniczać liczebność, to tych ostatnich, nie pierwszych.

Debaty

  • Kryzys Europy cz. II Strach przed upadkiem, Monnetowska logika konieczności czy po prostu siła bezwładu pozwolą nam zaledwie utrzymać się na drodze, nie stworzą dynamicznej, patrzącej w przyszłość Unii, która cieszy się aktywnym poparciem swoich obywateli. Bez nowych sił napędowych, bez pozytywnej mobilizacji elit i społeczeństwa Unia Europejska, choć przetrwa pewnie jako kombinacja traktatów i instytucji, stopniowo będzie tracić na znaczeniu i rzeczywistej skuteczności.
  • Potomkowie chłopów – wolni od kultury Jeśli chłopskość postrzega się jako inercyjną dyspozycję kulturową utrudniającą narodziny klasy średniej, to w ten sposób utrwala się wiedza zniewalająca, kolonizująca własne ludzkie doświadczenia. Uważam, że już najwyższa pora, aby spojrzeć na polskie doświadczenia społeczne inaczej. Niech każdemu przysługuje prawo do wolności – wbrew naszym genealogiom.
  • Emancypacja bez korzeni Społeczeństwo na Bliskim Wschodzie było i w dużej mierze wciąż jest zbudowane na idei wspólnoty, a nie jednostki. Europejski indywidualizm, przez jednych postrzegany jako smakowity, choć nie całkiem osiągalny owoc, dla innych jest jednym z najbardziej podejrzanych i godnych pogardy wynalazków, świadczących o egoizmie i zepsuciu Zachodu.
  • Nadgryzione jabłka Powoli, coraz bardziej zagęszcza się atmosfera – dziewczyny palą papierosy jeden za drugim. W wielu językach mówi się: „palić jak Turek”. Śmiało można też powiedzieć: „jak Turczynka”. Ta w chuście i bez. Każda ma wiele powodów do zmartwień, a największym z nich są mężczyźni.

Idee

  • Optymizm wypróbowanej nadziei Optymizm Jana XXII nie wynika z naiwności. Nie ukrywa spraw trudnych, ale pomimo ich istnienia budzi unieruchomioną dawno nadzieję, gdyż chrześcijanin nie może być „prorokiem niedoli”.
  • W świetle świtu. Przemówienie na otwarcie II Powszechnego Soboru Żywimy wielką nadzieję, że Kościół, oświecony światłem tego Soboru, wzbogaci się w skarby duchowe. Zaczerpnąwszy zeń siły i nowych mocy, patrzeć będzie nieustraszony w przyszłość.
  • Polki ratujące Żydów Jaką cenę ratujące Żydów kobiety musiały zapłacić za swoje poświęcenie? Jak podejmowany przez nie wysiłek wpłynął na ich życie rodzinne i stosunki sąsiedzkie w czasie wojny i po niej?
  • Nonviolence szansą pojednania Każde doświadczenie pojednania, o jakim możemy mówić w ostatnich trzydziestu latach, zawiera w sobie działanie pozbawione przemocy, w którym pojednanie łączy się z mówieniem prawdy.
  • Demokratyczny arystokratyzm Niniejszy tekst jest zapisem spotkania zatytułowanego Vita activa – vita contemplativa poświęconego pisarstwu prof. Jacka Woźniakowskiego, które odbyło się 9 października 2012 r. w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie.

Ludzie – książki – zdarzenia

  • Której nie było Wygrywamy przegrane wojny, ocalamy życie oszukanym bohaterom, wymierzamy sprawiedliwość zdrajcom; detronizujemy królów, zmieniamy bieg bitew, tłumimy rewolucje. Co o współczesnym świecie mówi nasze zamiłowanie do snucia historii alternatywnych?
  • Historie, które się nie wydarzyły Polska – jak wszystkie kraje z bogatą historią – wydaje się szczególnie predestynowana, by snuć opowieści o swoich dziejach alternatywnych.
  • Lepiej być nie może? Historia kontrfaktyczna służy często nie tyle zrozumieniu przeszłości, ile jej osądzeniu. Jeżeli bowiem w danej sytuacji można było postąpić inaczej, podjęte na przestrzeni dziejów decyzje zasługują na pochwałę lub potępienie. Wielowieyski przedstawia historię, na jaką Polacy zasługują, choć w wielu wypadkach z własnej winy skierowali jej bieg na inne tory.
  • Ku nadziei Przedstawiamy dwa teksty będące wyrazem postawy obywatelskiej Jerzego Turowicza. Oba – mające dziś wartość przede wszystkim historyczną – są świadectwem zaangażowania redaktora naczelnego „TP” w proces wychodzenia Polaków z komunizmu i budowania niepodległej Rzeczypospolitej.
  • Obywatel Turowicz Jeśli Jerzy Turowicz w latach 90. XX w., już w wolnej Polsce, zabierał głos w sprawach publicznych, to dlatego że czuł się do tego zobligowany. Że domagało się tego odeń jego sumienie.
  • Pamięć i rodowód (fragmenty) Nad tym, co się stało w Polsce 19 września , nie wolno zbyt łatwo przejść do porządku. Bowiem to, co się stało, jest niedobre, niebezpieczne, wstydliwe. Trzeba się dobrze przyjrzeć krajobrazowi po bitwie, trzeba uświadomić sobie, co się stało, zanalizować do dna, wyjaśnić do końca, dlaczego tak się stało, zrozumieć, co to znaczy. (…)
  • Świecki kaznodzieja Z lektury książki Joanny Kuciel-Frydryszak można wywnioskować, że podstawową cechą Słonimskiego było pragnienie oddziaływania na środowisko, potrzeba bycia zauważonym. Był przekonany o własnej wyjątkowości. Ta podświadoma postawa, częsta u pisarzy, mogła wpływać na działania, dla których szukał innych, bardziej ideowych uzasadnień.
  • Reporter elegijny Filip Springer, młody reporter i fotograf, jest autorem Miedzianki. Historii znikania oraz Źle urodzonych. Reportaży o architekturze PRL. W tym roku nakładem Wydawnictwa Karakter ukaże się jego kolejna książka pt. Zaczyn. Reportaż o życiu i dziele Zofii i Oskara Hansenów.
  • Kartki z kalendarza Trudno uchwycić koniec epoki. Historia posługuje się w takich przypadkach umownymi datami wielkich wydarzeń, które zdaniem badaczy są w pewien sposób symboliczne. Taką funkcję pełni m.in. data wybuchu I wojny światowej, która na zawsze zmieniła obraz świata.
  • Werbigeracje, degeneracje, szaleńcze narracje W Morfinie – najnowszej książce Szczepana Twardocha – niełatwo przyporządkować proste kategorie. Z pewnością można powiedzieć, że to powieść obyczajowa i psychologiczna, ale przecież także historyczna, choć sama historia nie jest w niej najważniejsza. Jest przy tym niezwykle męska – i właśnie dlatego traktuje głównie o kobietach. Ale przede wszystkim to powieść antyheroiczna.
  • A-pop-kalipsa W większości apokaliptycznych utworów nie chodzi o żadne doniosłe przesłanie. Wszystkie one muszą być jednak atrakcyjne dla odbiorców, bowiem w samym motywie zagrożenia tkwi coś naturalnie urzekającego, tak jak w sile potężnego destrukcyjnego żywiołu tkwi estetyczne piękno.

Stałe rubryki

  • Ogrody pamięci: Jerzyk Niedawno poproszono mnie o pomoc w opracowaniu biogramu Jerzego Huberta Radkowskiego, współzałożyciela i pierwszego redaktora naczelnego miesięcznika „Znak”, wprawiając mnie tym samym w pewien kłopot.
  • Coraz bliżej albo coraz mniej Tylko świat cieszący się pokojem jest w stanie zachować cmentarze. Zbyt wiele jest miejsc, gdzie ludzie umierają tragicznie i nie ma najmniejszych szans na uczczenie tych, którzy zginęli. Chciałoby się więc, aby przynajmniej tutaj nie zagrażały zniszczenia, które sami spowodujemy.

Pożegnanie

  • Wspomnienie szczęściarza W pierwszych dniach grudnia pożegnaliśmy prof. Jacka Woźniakowskiego, wybitnego humanistę, a dla nas jedną z najważniejszych osób w historii pisma – jego redaktora naczelnego, a także założyciela Wydawnictwa Znak. Poniżej publikujemy wspomnienie o nim pióra prof. Karola Tarnowskiego, redaktora miesięcznika „Znak”. Niech pamięć o Zmarłym trwa w nas jak najdłużej, a dzieło jego życia inspiruje zarówno nas w naszej pracy, jak i naszych Czytelników.

Ilustracja okładkowa: fot. Julian Calverley/Corbis/Fotochannels