Idea życia wiecznego
W śmierci, oznaczającej nieuchronny kres istnienia, można upatrywać bądź to przekleństwa rodzaju ludzkiego, odbierającego naszemu życiu wszelki sens, bądź też ostatecznego wyzwolenia człowieka z nędzy życia i związanych z nim cierpień. W pierwszym przypadku – śmierć jawi się jako brutalna i niezrozumiała siła niszcząca nasze jedyne istnienie, w drugim –okazuje się wiecznym odpoczynkiem, na który zasłużyliśmy po trudach ziemskiej wędrówki. Wspólnym elementem obu perspektyw jest odniesienie do wieczności, która – niezależnie od tego, jak jest pojmowana – stanowi (zgodnie z ludzkimi wyobrażeniami) ostateczny sens, dzięki któremu ani życie ziemskie, ani śmierć nie są na próżno. Perspektywa wieczności jest bowiem perspektywą zbawienia, czyli bytowania wolnego od wszelkich braków i ułomności.
Życie wieczne można interpretować w różny sposób – zarówno realistycznie (rzeczywiste trwanie naszego ja po śmierci), jak i metaforycznie (urzeczywistnienie przez nas w życiu ziemskim wartości odpornych na niszczący upływ czasu). Zwykle obie wizje są traktowane jako opozycja rzeczywistości i fikcji, realności i złudzenia, w gruncie rzeczy jednak przeciwstawienie takie nie jest zasadne, ponieważ metaforyczny model życia wiecznego również może człowiekowi gwarantować pewną formę realnej nieśmiertelności. Sugerowana opozycyjność obu modeli znika wtedy, gdy umieścimy je w – najwłaściwszym dla idei życia wiecznego – kontekście wiary. Wiary nie rozumiemy tu jednak wyłącznie jako przeświadczenia o prawdziwości określonych twierdzeń religijnych, lecz przede wszystkim jako egzystencjalne doświadczenie wieczności, dostępne ludziom już w życiu doczesnym. Inaczej mówiąc, wiara nie jest akceptacją określonych dogmatów, lecz specyficznym sposobem życia…