W czasie rekolekcji mówiłeś, że przychodzą do Ciebie ludzie poranieni przez Kościół. Co im mówisz? Jakie dajesz świadectwo swojej wiary w Kościół? Pytam o to, bo dziś w Polsce wielu katolików – są wśród nich pewnie i czytelnicy „Znaku” – ma z Kościołem coraz większy problem…
Rzeczywiście, ludzie, z którymi rozmawiam, przeżywają trudności. Ale, prawdę mówiąc, ich źródłem są najczęściej problemy osobiste, pogmatwane życie. Kościół jest gdzieś tam w tle…
Choćby jako miejsce, w którym mogliby szukać ratunku, a go tam nie szukają?
Zaraz, zaraz. Oni przychodzą do mnie jako do prezbitera, zakonnika, członka Kościoła! Szukają księdza. Jest w nich ogromny głód i wielkie pragnienie Boga.
Jak sądzisz, dlaczego nie umieją tego głodu i pragnienia zaspokoić u…