Drogobicz
„Agrablan vojaĝon” – tak w języku esperanto życzy się szczęśliwej podróży. Śpiwór to „dormosako” a „dorsosaco” – plecak. „Tendoplaco” znaczy pole namiotowe, „teo” – herbata, „poto” – garnek. Ciekawe, jak powiedzieć „drewniana łyżka”? Lekka, lipowa, starannie wyprofilowana. Podstawowa zaleta – nigdy się nie nagrzewa, dlatego od razu można sięgać do miski. Leon zawsze zabiera w drogę dwie, żeby w razie potrzeby komuś pożyczyć. Ludzie czasem zapominają o podstawowych rzeczach. Na przykład o tym, by spełniać swoje marzenia. Po esperancku: „plenumi la revon”. Na stronie internetowej Beaty Pawlikowskiej Leon znalazł „złotą myśl” na ten temat. Nie pamięta jak dokładnie brzmiała, ale chodziło mniej więcej o to, że…