Subskrybuj

J. M. Coetzee w świecie bez łaski

J. M. Coetzee w świecie bez łaski

Temat miesiąca

  • J. M. Coetzee – mapa twórczości Wrażliwość Coetzee’ego lokuje jego twórczość w punktach zapalnych świata, ale nie tego, który znamy z mediów – Coetzee jest geografem peryferii, zapomnianych lądów, przestrzeni wyrzuconych poza obszar zainteresowania wielkiego świata i jak sejsmograf odnotowuje jego wstrząsy.
  • Przez ocean. List do Elizabeth Costello Chciałabym okazać sytuację ludzkości odkupionej, choć oddalającej się od Boga, poprzez nawiązanie do tekstów współczesnych. Do Coetzee’ego. Jego powieści przekonują mnie, że choć oddaliliśmy się od życiodajnego Słowa, to jednak Bóg o nas nie zapomniał, nie staliśmy się mu obojętni. On jest w ludziach, w ludzkich działaniach i tęsknotach, w ich cierpieniu i twórczości.
  • Wprowadzenie do pożądania Jak stwierdził profesor Coetzee, człowiek może albo napisać wiersz, albo wymordować swoją rodzinę – niewiele wiemy o różnicy między tymi impulsami. Nie możemy nawet zakładać, że ten drugi nie jest pochodzenia boskiego.
  • Pies z kulawą nogą się obejrzał Były sybaryta i właściciel luksusowego domu w Kapsztadzie siedzi na starym fotelu, osłania się od słońca plażowym parasolem i odgrzewa konserwy na gazowej kuchence. Poddaje się, w tym poddaniu jest szansa, że da się poprowadzić ... Przez kogo? Tego Lurie jeszcze nie wie, nie myśli o jutrze, nie martwi się o to, że żyje na kredyt.
  • Po stronie wszelkiego cierpiącego stworzenia Może jednym z największych wyzwań, jakie stoją przed człowiekiem jako gatunkiem, jest doprowadzenie do współistnienia ze światem zwierząt na zupełnie innych zasadach? Współistnienia opierającego się na zasadzie nie tylko ich poszanowania jako istot innych, „osób nie człowieczych”, ale też przenikania wyobraźnią, której nam nie brak, do tej inności, wzbogacania się nią i w zamian chronienia jej, ile leży to w naszej mocy.
  • Mgliste aureole Conrada i Coetzee’ego Jądrem opowieści, snutej przez Susan Barton, narratorkę i bohaterkę Foe, nie jest twarda pestka sensu, ale, jak u Marlowa, nieobecność: cisza i mrok.
  • Dlaczego czytam Coetzee’ego? Coetzee jest mi do życia koniecznie potrzebny. Niewielu znam pisarzy, których proza ma taką siłę rażenia: wywołuje dreszcze, przenika do krwi, uzależnia. Chwyta za gardło, paraliżuje, pozostawia na zawsze jakiś niewidzialny osad. Lektura Coetzee'ego to dojmujące przeżycie, które sprawia, że stajemy się ludźmi.
  • Wyznania i podwójne myśli: Tołstoj, Rousseau, Dostojewski Śledzę tu losy kilku świeckich spowiedzi, fikcyjnych i autobiograficznych, których autorzy zmagają się z pytaniem lub uchylają się od pytania, jak nie oszukując siebie, poznać prawdę o sobie i jak doprowadzić wyznanie do końca będącego świeckim odpowiednikiem rozgrzeszenia (jakkolwiek autorzy je rozumieją).

Zdarzenia – książki – ludzie

  • Pathos O Katyniu nie da się inaczej, jak tylko z patosem. To jedna z największych tragedii w historii Polski, ale nie tylko przez sam fakt zbrodni emblematyczna. To tragedia podwójna, bo uwikłana w kłamstwo, uporczywie zamazywana albo wykorzystywana propagandowo, a także tragedia zbrukana, której ofiary – zamordowani, a także nieznający ich losu bliscy – zostały po wielokroć podeptane w swojej godności.
  • Gość w domu Są takie miejsca, gdzie podróżnego od progu wciąż witają słowa „gość w dom, Bóg w dom”. Ulice, na których kamienie mówią w innym języku niż mieszkańcy kamienic stojących przy tych ulicach. Miasta, które przechodziły z rąk do rąk i dziś pokazują kilka twarzy. Ludzie gotowi spotkać Obcego i pokazać mu kawałek swojego świata. A ponieważ żyjemy w globalnej wiosce, do domów, gdzie chętnie przyjmuje się gości, możemy trafić dzięki Internetowi.
  • Boża szkoła paradoksów Innym niebezpieczeństwem zagrażającym świętowaniu Bożego Narodzenia jest obłędna komercja, przerost formy nad treścią…

Tematy i refleksje

  • Jaka przyszłość dla Kosowa? 14 listopada, na kilka dni przed wyborami powszechnymi w Kosowie redakcja „Znaku” oraz Instytut Badań nad Cywilizacjami zorganizowały w Rzeszowie dyskusję nt. przyszłości tej prowincji i całych Bałkanów. Poniżej prezentujemy obszerne fragmenty rozmowy.
  • Talenty i estetyka potrzebne od zaraz Redakcja „Tygodnika Powszechnego” pyta: „Czy Polacy potrzebują sztuki nowoczesnej?”. Są to właściwie dwa pytania. Pierwsze jest takie: „Czy Polacy mają potrzebę sztuki nowoczesnej?”. Drugie zaś takie: „Czy Polakom sztuka nowoczesna jest potrzebna?”. Odpowiedzi mieszają oba pytania, zresztą niegroźnie. Redakcja, publikując je, upublicznia dyskusję toczoną od dawna w różnych kręgach i na różnych poziomach. Ta widoczna w „Tygodniku Powszechnym” za sztukę nowoczesną bierze, jak się zdaje, tylko tak zwaną sztukę krytyczną i do niej zbliżoną. Są to głównie powstałe pod koniec wieku XX instalacje, performanse, akcje i obrazy; także realizacje ostatnie. Wszystkie wedle dyskutantów są znane w świecie.
  • Urzędnik i artysta Rozwój rynku sztuki i przemysłu kulturalnego w Polsce w ciągu ostatnich siedmiu lat wprawił środowisko artystyczne w stan euforii. A jest się z czego cieszyć: powstają nowe muzea i instytucje kulturalne, zachodni rynek zbytu otworzył się przed naszymi artystami i kupcami, gazety piszą, mecenat państwowy nie skąpi grosza, rozwija się kolekcjonerstwo i nowy styl życia, w którym sztuka zajmuje ważne miejsce w hierarchii potrzeb konsumpcyjnych. Nie przypomina to już w niczym bryndzy lat 90. I nikt, kto zaradny, nie narzeka.
  • *** Żeby opowiedzieć, musisz odczuć i uwierzyć, że jesteś wysłuchana. Że ten, kto cię słucha, jest całym sercem i duszą temu słuchaniu oddany.

Diagnozy

  • Powyborcze refleksje Jedna z moich największych pretensji do polityki PiS, a zwłaszcza do jego lidera, dotyczyła rozrywania wspólnoty narodowej, przeciwstawiania jednych grup Polaków innym. Obowiązkiem obozu zwycięzców tych wyborów jest próba naprawienia tej szkody, co wymaga szacunku dla milionów Polaków, którzy zaufali PiS.
nr631

Ilustracja okładkowa: